Jest śledztwo ws. ataku hakerów na LOT

Poniedziałek, 10 sierpnia 2015 (18:25)

Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie możliwego ataku hakerskiego na system teleinformatyczny LOT. Po awarii systemu, do której doszło 21 czerwca, problemy dotknęły 1,4 tys. pasażerów.

W piątek otrzymaliśmy pismo z LOT-u, z którego wynikało, iż nie są oni pewni co było przyczyną zakłócenia pracy systemu, natomiast po wewnętrznych badaniach mają oni podejrzenie, że był to jednak atak hakerski i wynik działania osób z zewnątrz - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Przemysław Nowak. Dodał, że w związku z takim stanowiskiem LOT-u prokuratura była zobowiązana wszcząć śledztwo, aby ustalić przyczyny awarii.

W przesłanej PAP w poniedziałek informacji LOT podał, że analiza zewnętrznej firmy jednoznacznie stwierdza, że przewoźnik stał się ofiarą ataku.

"Niezależna analiza zewnętrznej firmy stwierdza jednoznacznie, że LOT stał się ofiarą ataku - sieć firmy została bezprawnie wykorzystana. Wysycenie łączy uniemożliwiło komunikację systemów planowania lotu z Eurocontrol, co w konsekwencji doprowadziło do zatrzymania operacji lotniczych. LOT przedstawił analizę prokuraturze z jednoczesnym wnioskiem o kontynuowanie postępowania, którego celem jest wykrycie sprawcy incydentu" - wskazał LOT. "Naszym obowiązkiem jest jednak zgłoszenie przestępstwa organom ścigania i dążenie do wykorzystania wszelkich możliwych środków by zidentyfikować i pociągnąć do odpowiedzialności osobę lub osoby, które popełniły przestępstwo" - podkreślono w komunikacie.

W związku z czerwcową awarią pracę stracił szef informatyki w Polskich Liniach Lotniczych LOT.

Poważne utrudnienia

W czerwcu doszło do awarii systemu informatycznego, który jak informował LOT, miał być atakiem hakerskim na system naziemny. Zaatakowany wówczas system odpowiadający za ustawianie planów lotu, bez których nie odbędzie się żaden rejs, mimo gotowości maszyny i załogi.

Utrudnienia dotknęły w sumie 1,4 tys. pasażerów. Odwołano 10 lotów, m.in. na linii Warszawa - Kraków, Wrocław, Rzeszów i Gdańsk, a także na trasach międzynarodowych. Opóźnienia miało też kilka rejsów europejskich.

(mn)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF24-PAP