Jest areszt dla prezydenta Tarnobrzega

Piątek, 23 lutego 2018 (12:58)
Aktualizacja: Piątek, 23 lutego 2018 (16:04)

Jest trzymiesięczny areszt dla zatrzymanego przez CBA prezydenta Tarnobrzega Grzegorza K. Tak zdecydował sąd. Samorządowiec jest podejrzany o przyjęcie 20 tysięcy złotych łapówki za decyzje dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego. Został zatrzymany przedwczoraj przez CBA na gorącym uczynku.

Prokuratura postawiła prezydentowi Tarnobrzega zarzut, że pełniąc funkcję publiczną oraz w związku z procedowaniem zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjął od tarnobrzeskiego przedsiębiorcy korzyść majątkową w kwocie 20 tys. zł. Grozi za to do 8 lat więzienia.

Podejrzany nie przyznał się do przedstawionych zarzutów oraz złożył wyjaśnienia - informuje rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. Zaznaczyła, że na tym etapie prokuratura nie będzie informowała o treści wyjaśnień. Potwierdziła informacje, że czynności z zatrzymanym przez CBA zakończyły się w czwartek w późnych godzinach nocnych.

CBA wkracza do gabinetu

Zatrzymanie prezydenta Tarnobrzega: To było kontrolowane wręczenie łapówki

Prezydent Tarnobrzegu usłyszał zarzuty. Wczoraj został zatrzymany przez agentów CBA na gorącym uczynku przyjęcia 20 tysięcy złotych. Za te pieniądze miał podjąć pozytywną dla biznesmena decyzję dotyczącą planu zagospodarowania przestrzennego. To było kontrolowane wręczenie łapówki – wynika z... czytaj więcej

W środę agenci z rzeszowskiej delegatury CBA zatrzymali prezydenta Tarnobrzega w jego gabinecie, chwilę po tym, jak miał przyjąć 20 tys. zł łapówki w zamian za pozytywną decyzję w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego. Prezydent Tarnobrzega - według agentów - miał otrzymać pieniądze w zamian za korzystne rozstrzygnięcie, co do planu zagospodarowania przestrzennego i zgody na budowę obiektów usługowo-handlowych w Tarnobrzegu.

Według Prokuratury Krajowej, prezydent Tarnobrzega, został zatrzymany w związku z tym, że pełniąc funkcję publiczną zażądał od tarnobrzeskiego przedsiębiorcy korzyści majątkowej w kwocie 20 tys. zł. "Żądanie to zostało sformułowane w związku z opracowywanymi przez urząd miasta zmianami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, które miały uwzględnić oczekiwania przedsiębiorcy" - podała w czwartek PK.

Według nieoficjalnych informacji PAP, w środę około południa z urzędu wyproszono wszystkich interesantów i nie wpuszczano osób postronnych - nie pracujących w gmachu. Była to akcja specjalna agentów z rzeszowskiej delegatury CBA po doniesieniu biznesmena. Na miejscu - w gabinecie prezydenta znaleziono pieniądze, które miały być łapówką. Prezydent Tarnobrzega miał wcześniej uzależniać pozytywne rozstrzygnięcie co do planu od przekazania odpowiedniej kwoty pieniędzy - wynika z nieoficjalnych informacji PAP.

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM/PAP