Jerzy Kozłowski odchodzi z Kukiz'15

Środa, 7 sierpnia 2019 (22:46)

"Uprzejmie informuję, że dziś złożyłem rezygnację z funkcji prezesa 36 Oddziału Stowarzyszenia Kukiz'15 oraz z członkostwa w tym Stowarzyszeniu. Dziękuję wszystkim za współpracę" - napisał w środę na Facebooku wiceszef klubu Kukiz'15 Jerzy Kozłowski. Wcześniej kilkakrotnie zapowiadał, że zrezygnuje z udziału w ruchu stworzonym przez Pawła Kukiza, gdy ten porozumie się w sprawie startu w wyborach z PSL. To kolejne osłabienie Kukiz'15. Wcześniej o swoim odejściu poinformował Andrzej Maciejewski.

Poseł Kukiz'15 Jerzy Kozłowski poinformował, że rezygnuje z członkostwa w Stowarzyszeniu Kukiz ‘15. 

Pierwszy dzień, kiedy Paweł Kukiz ogłosi oficjalnie w komunikacie dla mediów, że Kukiz'15 startuje z list PSL, to będzie mój ostatni dzień w tym ugrupowaniu - mówił Kozłowski w poniedziałek w rozmowie z PAP. Moja decyzja dotycząca startu z list PSL jest od początku na nie i jej nie zmienię. Absolutnie nie dopuszczam, żeby moja osoba znalazła się na listach PSL. To są dla mnie pryncypia i nie zamierzam tego zmieniać - podkreślił.

Zapytany, co nie pasuje mu w PSL, odpowiedział, że chodzi o afery, w których brali udział ludowcy wymieniając m.in. umowę z Gazpromem na dostawę gazu na niekorzystnych dla Polski warunkach, co jako minister gospodarki podpisywał ówczesny lider PSL i wicepremier Waldemar Pawlak.

Kozłowski w latach 80. należał do "Solidarności Walczącej". Działał też w Ruchu Obywatelskim na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Jest przedsiębiorcą. Dostał się do Sejmu z list Kukiz'15 w okręgu kaliskim zdobywając 10,5 tys. głosów. Zasiada m.in. w komisji zdrowia, komisji ustawodawczej, a także w komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki.

Wcześniej, w środę, z klubu Kukiz'15 wystąpił poseł Andrzej Maciejewski. Podkreślił, że nie zamierza startować w jesiennych wyborach z list tego ugrupowania, nie wyobraża sobie też startu z list PSL, za to chętnie związałby swoją przyszłość z PiS. Taką decyzję Maciejewski podjął już kilka tygodni wcześniej, a władze klubu wiedziały o niej od dawna.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Katarzyna Staszko