Internauta prezydenta nie znieważył. Usłyszał inny zarzut

Czwartek, 28 stycznia 2016 (12:49)

Internauta z Nowego Sącza, który opublikował prześmiewczy filmik o prezydencie nie znieważył głowy państwa – powiedział szef prokuratury rejowej w Nowym Sączu Waldemar Starzak. Usłyszał jednak zarzut kierowania gróźb karalnych.

Na bieżącym etapie postępowania prokuratura nie widziała wystarczających podstaw do przedstawienia zarzutów znieważenia głowy państwa - powiedział prok. Starzak.

Zdaniem śledczych internauta umieścił w komentarzach na jednym z portali internetowych groźby karalne pod adresem osoby, która zawiadomiła prokuraturę o obrażającym prezydenta filmiku. Za groźby karalne grozi maksymalnie kara pozbawienia wolności do dwóch lat.

Nowosądeczanin przyznał się do kierowania gróźb karalnych, wyraził skruchę i złożył obszerne wyjaśnienia. Do akt sprawy załączono przeprosiny mężczyzny kierowane do osób, które mogły poczuć się urażone jego postępowaniem. Przeprosiny mężczyzna również zamieścił na portalu społecznościowym.

Obecnie prokuratura będzie prowadziła dalsze śledztwo i zdecyduje czy zostanie skierowany do sądu akt oskarżenia.

Wszystko będzie zależało od dalszych czynności prokuratorskich - podsumował szef nowosądeckiej prokuratury.

Filmik nowosądeczanina przedstawia prezydenta, który składa kwiaty pod pomnikiem Romana Dmowskiego, ale został on puszczony od tyłu. Internauta zatytułował obraz "Pijany prezydent Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego". Za obrazę głowy państwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.


(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska