RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ile warte są dziś komiksy z PRL-u? Rekordowe ceny na aukcjach

Opracowanie: Publikacja: Niedziela, 30 sierpnia 2026 (19:07) Aktualizacja: Wtorek, 1 września 2026 (11:32)

Polski komiks to nie tylko kultowe postacie i sentymentalne wspomnienia z czasów PRL-u. To także fascynująca podróż przez ponad sto lat historii, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, społecznych przemian i artystycznych eksperymentów. Od pierwszych satyrycznych obrazków w XIX wieku, przez bohaterskie opowieści o odzyskaniu niepodległości, aż po kolekcjonerskie rekordy cenowe – polski komiks nieustannie zaskakuje i inspiruje kolejne pokolenia czytelników.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Ile warte są dziś komiksy z PRL-u? Rekordowe ceny na aukcjach
Henryk Chmielewski podczas premiery kolekcji „Tytus, Romek i A'Tomek” w 2014 roku /PAP
  • Polski komiks ma ponad sto lat historii, zaczynając od satyrycznych ilustracji w XIX wieku, przez patriotyczne opowieści po odzyskaniu niepodległości, aż po współczesne rekordy kolekcjonerskie.
  • W czasach PRL-u komiksy zyskały lokalny charakter, a takie serie jak „Tytus, Romek i A’Tomek”, „Kajko i Kokosz” czy „Kapitan Żbik” stały się ikonami polskiej popkultury.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Początki polskiego komiksu

Choć za oficjalny początek polskiego komiksu uznaje się rok 1919 i publikację „Ogniem i mieczem, czyli przygody szalonego Grzesia” w lwowskim tygodniku „Szczutek”, historia rodzimej sztuki obrazkowej sięga znacznie głębiej. Już w 1859 roku, na łamach „Tygodnika Ilustrowanego”, Franciszek Kostrzewski i Leon Kunicki zaprezentowali „Historię jedynaczka w 32 obrazkach” – cykl satyrycznych ilustracji, które w przewrotny sposób komentowały obyczaje i wychowanie młodzieży z wyższych sfer. Kostrzewski, nie stroniąc od ostrych żartów i krytyki cudzoziemszczyzny, stworzył podwaliny pod polską tradycję komiksową, która od początku była nie tylko rozrywką, ale i narzędziem społecznej refleksji.

Rok 1919 to czas, gdy Polska dopiero co odzyskała niepodległość, a granice kraju wciąż były przedmiotem walk i negocjacji. Właśnie w tym kontekście pojawia się „szalony Grześ” – bohater pierwszego „oficjalnego” polskiego komiksu, ochotnik do Wojska Polskiego, który walczy z Ukraińcami w Galicji, bolszewikami na Kresach, Niemcami na Górnym Śląsku i w Wielkopolsce, a także z warszawskimi spekulantami i agitatorami komunistycznymi. Komiks Kamila Mackiewicza i Stanisława Wasylewskiego był nie tylko rozrywką, ale też swoistą kroniką narodowych zmagań i aspiracji młodego państwa.

Złota era PRL-u

Choć polski komiks rozwijał się równolegle z zachodnimi trendami, w czasach PRL-u nabrał wyjątkowego, lokalnego kolorytu. Lata 50. i 60. to okres, gdy komiksy były traktowane głównie jako rozrywka dla dzieci i młodzieży. Jednak już wtedy pojawiały się tytuły, które na stałe zapisały się w historii polskiej popkultury.

Nie sposób mówić o polskim komiksie bez wspomnienia o dziele Henryka Jerzego Chmielewskiego, znanego jako Papcio Chmiel. „Tytus, Romek i A’Tomek” to opowieść o dwóch harcerzach i sympatycznej małpie, która pragnie stać się człowiekiem. Pierwszy zeszyt, wydany w 1966 roku, rozszedł się w nakładzie 30 tysięcy egzemplarzy w zaledwie tydzień. Przygody Tytusa bawiły i uczyły kolejne pokolenia, a dziś oryginalne albumy osiągają na aukcjach zawrotne ceny.

„Kajko i Kokosz” – słowiańska przygoda z humorem

Janusz Christa stworzył duet, który do dziś nie ma sobie równych. Kajko i Kokosz, dzielni wojowie z grodu Mirmiłowo, to bohaterowie serii inspirowanej polskim folklorem i legendami. Ich przygody, pełne humoru i odniesień do współczesności, szybko zdobyły serca czytelników i na stałe weszły do kanonu polskiej literatury graficznej.

„Kapitan Żbik” – milicjant, który rozwiązywał zagadki kryminalne

W czasach, gdy zachodnie komiksy były trudno dostępne, polscy czytelnicy z zapartym tchem śledzili losy kapitana Jana Żbika. Stworzony przez Władysława Krupkę i rysowany przez takich mistrzów jak Grzegorz Rosiński czy Jerzy Wróblewski, „Kapitan Żbik” był nie tylko rozrywką, ale też narzędziem propagandy.

„Świat Młodych” – Kuźnia komiksowych talentów

Nie można zapomnieć o „Świecie Młodych” – czasopiśmie, które dla wielu twórców i czytelników było pierwszym kontaktem z komiksem. To właśnie tam debiutowały takie serie jak „Tytus, Romek i A’Tomek” czy „Kajko i Kokosz”. Z biegiem lat pojawiały się kolejne tytuły i wydawnictwa, które wzbogacały polski świat komiksowy o nowe postacie i historie.

Komiksy na wagę złota – Rekordy aukcyjne i kolekcjonerskie perełki

Dziś polski komiks to nie tylko sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa, ale także prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. Oryginalne okładki Papcia Chmiela czy Janusza Christy osiągają na aukcjach ceny rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Najdroższa praca – okładka do jednej z ksiąg „Tytusa, Romka i A’Tomka” – została sprzedana za rekordowe 75 tysięcy złotych. 

Z kolei okładka do albumu „Kajko i Kokosz. Szranki i konkury” z 1985 roku została sprzedana za 60 tys. zł.

Rzadkie, pierwsze wydania zeszytów z PRL-u to dziś prawdziwe białe kruki, których wartość stale rośnie.

Choć czasy się zmieniły, a na rynku pojawiły się nowe technologie i formy rozrywki, komiks wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. Klasyczne serie są wznawiane, powstają nowe adaptacje i animacje, a kolejne pokolenia czytelników odkrywają magię opowieści obrazkowych. Polscy twórcy coraz śmielej sięgają po nowe tematy i eksperymentują z formą, udowadniając, że komiks to nie tylko rozrywka, ale także sztuka z prawdziwego zdarzenia.

Aukcje

Na stronach Desy będzie można wkrótce nabyć plansze najciekawszych polskich autorów komiksów. Zresztą nie tylko na stronach, bo w aukcji będzie można uczestniczyć osobiście lub telefonicznie.

Aukcja ruszy 9 września. Są na niej plansze wykonane różnymi technikami i różnych autorów. Ceny wywoławcze zaczynają się od kilku tysięcy, ale za te najciekawsze trzeba będzie zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. 


Źródło: RMF24
Tagi: komiks

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: