Dziury są tak duże, że kierowcy autobusów boją się jeździć

Wtorek, 5 lutego 2013 (10:35)

Kierowcy miejskich autobusów w Częstochowie są oburzeni. Powodem ich niezadowolenia są dziury na ulicy Rejtana. Zdaniem kierowców, tą ulicą nie da się już jeździć.

Dziury w drogach głębokie na 20-30 centymetrów, szerokie nawet na półtora metra. Zniszczone koła i zderzaki, pobocza usiane oderwanymi kołpakami. Taki obraz drogowej Polski odsłoniła odwilż. Publikujemy Wasze zdjęcia i filmy, które są najlepszym dowodem na to, jak źle jeździ się po polskich trasach! czytaj więcej

Warunki na ulicy Rejtana w Częstochowie rzeczywiście są bojowe. Kierowcy mówią o bezpieczeństwie pasażerów i awariach autobusów. Niektórych dziur nie sposób wyminąć, bo są na całej szerokości jezdni. Bywają i takie, przed którymi autobusy najpierw muszą się zatrzymać i dopiero z minimalną prędkością ruszyć przed siebie.

Ta ulica to dojazd do wielu częstochowskich zakładów pracy i firm. Jeździ tam autobus linii 23, którego trasa prowadzi przez 5 częstochowskich dzielnic.

Jedna z miejskich spółek obiecuje, że jeszcze w tym tygodniu dziury zostaną załatane. Ale będzie to tylko prowizoryczna naprawa, bo kompleksowy remont prowadzony w zimie jest wykluczony. Gruntowne prace można zacząć dopiero wiosną.

W Częstochowie kierowcy autobusów, jak i innych pojazdów, mają problemy nie tylko na Rejtana. W kilku innych częściach miasta trwają remonty ulic, co powoduje korki i autobusowe opóźnienia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marcin Buczek