Nieco wcześniej rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że 4 km od granicy polsko-ukraińskiej najprawdopodobniej spadł lub został zestrzelony dron. W związku z tym, że był to szybko zbliżający się do polskiej granicy dron odrzutowy, poderwano myśliwce.
O godz. 12.46 wojsko poinformowało o zakończeniu działania polskiego lotnictwa w związku z zagrożeniem atakiem powietrznym Rosji na cele w zachodniej Ukrainie. O godz. 12.48 został odwołany alert RCB. Jak zapewnia wojsko, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Ostatecznie bezzałogowiec albo został zestrzelony, albo trafił w cel 4 km od granicy po ukraińskiej stronie.
Potwierdzamy jeszcze zapisy naszych systemów, ale mamy pierwsze wskazania, że (dron) najprawdopodobniej uderzył w cel bądź został zwalczony 4 km po tamtej stronie granicy, po stronie ukraińskiej – poinformował ppłk Goryszewski.
Pilny komunikat wojska. RCB wysłało alert
W czwartek przed południem mieszkańcy powiatów w woj. lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza. Nieco wcześniej DORSZ poinformowało, że w związku z atakami Rosji na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
O godz. 12.46 wojsko poinformowało o zakończeniu działania polskiego lotnictwa. O godz. 12.48 został odwołany alert RCB.
DORSZ: Huk słyszalny w centralnej części Polski wynikał z przekroczenia bariery dźwięku przez odrzutowce
Dowództwo Operacyjne we wpisie na X przekazało, że „huk słyszalny dziś przed południem w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe”.
„Maszyny zostały poderwane w związku z koniecznością zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej podczas uderzeń Federacji Rosyjskiej z użyciem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele w zachodniej części Ukrainy” - poinformowano.
DORSZ podkreśliło, że działania lotnictwa prowadzone były w sposób kontrolowany, zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami bezpieczeństwa.
Straż graniczna: Nie było trafień w przejście na granicy z Polską
Państwowa Służba Graniczna Ukrainy (DPSU) zaprzeczyła informacjom, jakoby podczas rosyjskiego ataku dronów doszło do trafienia w przejście graniczne z Polską.
Na szczęście nie doszło do trafień w infrastrukturę graniczną, w szczególności w przejście graniczne – poinformował w komentarzu dla agencji RBK-Ukraina rzecznik DPSU Andrij Demczenko.
Wcześniej agencja Reuters podawała, powołując się na przedstawiciela ukraińskich władz, że podczas czwartkowego ataku w odległości kilku kilometrów od granicy słychać było eksplozje.