Jeśli myślisz, że prawdziwe Karaiby to Kuba czy Jamajka, a nie Dominikana, jesteś w dużym błędzie. To właśnie tu najlepiej poczujesz spokój wyspiarskiego życia, w otoczeniu rajskich plaż i w oparach lokalnego rumu.

To mekka turystów all inclusive, twierdzą przeciwnicy Dominikany, zwłaszcza Punta Cany. Drink z palemką na plaży lub przy basenie, wieczorem lokalna dyskoteka. To nie są prawdziwe Karaiby, twierdzą ci... którzy tu nigdy nie byli. Albo nie ruszyli się poza resort. Bo Punta Cana to coś więcej niż pięciogwiazdkowe hotele. Choć te, trzeba przyznać, są tu obłędne. Dlatego na wakacje przyjeżdżają tu gwiazdy z całego świata, m.in. Shakira czy Elton John. To jednak przede wszystkim niesamowita, tropikalna przyroda, turkusowe morze, przyjaźni ludzie, pełne aromatów kreolskie jedzenie i karaibska muzyka. Kultura relaksu i życia tu i teraz, którą masz na wyciągnięcie ręki. Nic dziwnego, że Dominikana jest w czołówce karaibskich miejsc dla ekspatów. Dla ludzi z całego świata staje się drugim domem. Sprawdź, dlaczego powinna znaleźć się na twojej liście kierunków do odwiedzenia już teraz.

1. Niebiańskie plaże i przyroda

Rzut beretem od Punta Cany znajduje się wyspa Saona z parkiem narodowym. Mieszkańcy Dominikany powtarzają, że być na Dominikanie i nie zobaczyć tej wyspy, to jak pojechać do Rzymu i nie zobaczyć Koloseum. Dlaczego warto? Park jest dziki i w większości niedostępny dla turystów, ale otacza niebiańską plażę z krystalicznie czystą wodą. Nic dziwnego, że wyspa stała się scenerią wielu scen filmowych m.in. to właśnie tu była kręcona kultowa Błękitna Laguna z Brooke Shields. Inne piękne plaże na wyspie to okolice Puerto Plata, np. Playa Dorada czy zatoki Samana.

2. Rajska kuchnia

Nie musimy wspominać chyba o powszechnie tu dostępnych egzotycznych owocach. Ale to też prawdziwy raj dla fanów owoców morza. Langusty, krewetki, małże są tu superświeże i bardzo tanie. Będąc na Dominikanie nie możesz nie spróbować La Bandery - ryżu z duszonym mięsem i fasolą czy pastelitos, odmiany lokalnych pierogów, krokietów czy Sancocho, zupy z aż siedmioma rodzajami mięsa. Nie zapomnij też o drinkach na bazie karaibskiego rumu.

3. Kolonialna architektura

Nie musisz lecieć do Hawany, żeby zobaczyć piękną kolonialną architekturę. Ta w Santo Domingo, stolicy Dominikany, równie mocno zachwyca. To jedno z najstarszych miast na całych Karaibach. W jego strefie zwanej Zona Colonial jest ponad 300 kolonialnych zabytków, w tym Katedra Santa Maria la Menor. Nic dziwnego, że znajduje się ona na liście UNESCO. Warto przespacerować się tu też Maleconem, czyli nadmorskim deptakiem, ulubionym miejscem spotkań lokalnych mieszkańców.

4. Pogoda jak z marzeń

Możesz tu przyjechać o każdej porze roku. Temperatura rzadko spada poniżej 25 stopni na wybrzeżu. Nawet latem, gdy teoretycznie panuje tu pora deszczowa, nie zakłóca to wypoczynku. Przelotne deszcze przynoszą miłą ochłodę dla tropikalnego upału dnia. Dlatego jeśli latem chcesz uciec od zatłoczonego i zimnego Bałtyku, nie zastanawiaj się dwa razy. Egzotyczne last minute poza sezonem, może nawet kosztować cię tyle samo, co rodzinny urlop nad polskim morzem.

5. Nigdy nie jest nudno

Możesz tu zapełnić dwadzieścia cztery godziny na dobę podczas dwutygodniowego urlopu bez najmniejszego problemu. Oprócz relaksu na idyllicznych plażach, możesz zwiedzić lokalne jaskinie, wspiąć się na górskie szczyty, jak Isabel de Torres, surfować na południu wyspy w Cabarete, snorklować i podglądać podwodne życie. Pływać na kajakach, wyruszyć na wycieczkę w poszukiwaniu wielorybów. Albo po prostu testować nieziemską lokalną kuchnię i drinki i podglądać życie miejscowych, np. jak w pełnym słońcu tańczą w rytm karaibskich, zmysłowych rytmów. Albo zagłębić się w dziką, tropikalną przyrodę wyspy. Park Narodowy Jaragua jest domem dla wielu egzotycznych ptaków, krokodyli czy iguan. Taką wycieczkę bez problemu zorganizujesz na własną rękę albo przez biuro podróży, np. rezerwując karaibskie wakacje z ITAKĄ.