Desperat z Sosnowca skarżył się policji

Wtorek, 18 lipca 2006 (21:43)

Mężczyzna, który zabił wczoraj w Sosnowcu dwie osoby, a dwie inne ciężko ranił, dzień przed śmiercią złożył policji zawiadomienie o groźbach. Reporter RMF FM poznał nowe szczegóły rodzinnej tragedii.

Jak dowiedział się Marcin Buczek, mężczyzna skarżył się na swoich najbliższych. Tuż przed tragedią w niedzielę na komisariacie złożył doniesienie o znęcaniu się nad nim i groźbach. Policja nie ujawnia innych szczegółów.

Trzy osoby nie żyją, dwie w ciężkim stanie trafiły do szpitala – to skutki rodzinnego dramatu, który rozegrał się w Sosnowcu. Do tragedii doszło w nocy, ale o jej rozmiarach policja dowiedziała się dopiero po południu. czytaj więcej

Rodzina desperata od pół roku mieszkała w tej dzielnicy. Remontowali dom. Nikt nic nie widział, ale niektórzy sąsiedzi twierdzą, że przed tragedią słyszeli kłótnię. Kłócili się o pieniądze. On odgrażał się, że pozabija - opowiadają

Rannego chłopca i jego matki nie może w tej chwili przesłuchać – dziecko przez 6 godzin było wczoraj operowane, kobieta nadal walczy o życie. Sprawca popełnił samobójstwo. Dziś ma być przeprowadzona sekcja zwłok ofiar.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom