Prezydent Polski chciał przemawiać podczas forum organizowanego przez Yad Vashem. Zależało mu głównie na tym, by skontrować kłamliwe wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina o polskiej historii. Lista mówców była jednak już zamknięta.
To wielka gra Putina i rosyjskich oligarchów - mówił w rozmowie z Onetem Jonny Daniels. Sprecyzował, że wydarzenie finansuje Wiaczesław Mosze Kantor - rosyjski Żyd, biznesmen i filantrop. Kantor ma niewiarygodnie bliskie związki z Putinem i Kremlem. To i jego nieudane próby biznesowe w Polsce sprawiają, że brak przemówienia ze strony prezydenta Dudy staje się jeszcze poważniejszym problemem - mówił Daniels.
Nie ma żadnego wytłumaczenia dla Yad Vashem, że prezydent Duda nie otrzyma głosu w Jerozolimie. W obecnej sytuacji prezydent Polski powinien zbojkotować wyjazd do Izraela. Świat powinien dziękować Polsce, bo to w Polsce po II wojnie światowej zaopiekowano się obozami koncentracyjnymi i robiono wszystko, by świat o Holokauście nie zapomniał. W Austrii i Niemczech obozy niszczono - zaznaczył prezes fundacji From The Depths, zabiegającej o dialog polsko-żydowski.
Jak zapowiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz, w Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie na pewno weźmie udział przedstawiciel Polski.