RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Czy Polsce grozi blackout? Ekspert rozwiewa wątpliwości

Autor: Publikacja: Środa, 5 sierpnia (17:27)

Polacy coraz częściej sięgają po klimatyzację, a w czasie upałów zużycie prądu wyraźnie rośnie. To rodzi pytania o bezpieczeństwo krajowego systemu energetycznego i ryzyko przerw w dostawach energii. Konrad Purchała, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, uspokaja w rozmowie z reporterem RMF FM Jakubem Rybskim, że obecnie nie ma powodów do obaw – polska energetyka jest przygotowana zarówno na letnie fale gorąca, jak i zimowe szczyty zapotrzebowania.

Czy Polsce grozi blackout? Ekspert rozwiewa wątpliwości
Polska energetyka gotowa na falę upałów. Ekspert: Nie grozi nam deficyt mocy (Zdjęcie ilustracyjne) /Shutterstock

Kluczową rolę odgrywa tzw. rynek mocy, dzięki któremu Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają zakontraktowane rezerwy energii. Uruchamia się je w razie zagrożenia niedoborem mocy. 

Gdy prognozy wskazują na możliwość problemów, wprowadzany jest okres przywołania, aktywowane są dodatkowe jednostki wytwórcze, a w razie potrzeby także mechanizmy ograniczające zapotrzebowanie. Zdaniem rozmówcy RMF FM właśnie takie rozwiązania pozwalają bezpiecznie przechodzić przez najbardziej wymagające okresy w roku.

To również dlatego scenariusz blackoutu pozostaje mało prawdopodobny. 

Blackout to z reguły jest konsekwencja splotu bardzo niekorzystnych i niespodziewanych zdarzeń – tłumaczy Konrad Purchała.

Ekspert zapewnia, że w sytuacji zapowiadanych upałów administracja i operatorzy sieci z wyprzedzeniem przygotowują działania mające zminimalizować ryzyko problemów.

Na fotowoltaice można polegać

Stabilność systemu zapewnia także zróżnicowany miks energetyczny. Polska korzysta z energii produkowanej przez elektrownie węglowe i gazowe, a coraz większe znaczenie mają odnawialne źródła energii – przede wszystkim fotowoltaika i wiatr. W słoneczne dni panele fotowoltaiczne skutecznie pokrywają wysokie zapotrzebowanie przypadające na godziny południowe.

Największym wyzwaniem pozostają jednak godziny wieczorne. Gdy produkcja energii z fotowoltaiki gwałtownie spada, wielu Polaków wraca do domów, uruchamia klimatyzację i inne urządzenia elektryczne, co powoduje wzrost zapotrzebowania. Wtedy system opiera się przede wszystkim na elektrowniach konwencjonalnych – gazowych i węglowych. W kolejnych latach mają je wspierać wielkoskalowe magazyny energii.

Aktualnie trwa proces inwestycyjny i wiele firm takie jednostki oddaje do eksploatacji. Już w ostatnich kilku tygodniach parę ładnych set megawatów w takich jednostkach bateryjnych zostało oddane do eksploatacji. W perspektywie kolejnych kilku lat dodamy ich mniej więcej tyle, ile wynoszą dzisiaj moce wiatrowe w Polsce – mówi wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Konrad Purchała informuje, że Polska ma zakontraktowane moce wytwórcze do 2030 r. i jego zdaniem zapewnia to nam bezpieczeństwo dostaw. Choć nie da się całkowicie wykluczyć wyjątkowo surowej zimy czy serii nieprzewidzianych awarii, obecne mechanizmy i rezerwy mają wystarczyć, by utrzymać stabilną pracę systemu także podczas ekstremalnych warunków pogodowych.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: