Według informacji przekazanych przez Instytut Pileckiego, opublikowane treści były wymierzone w polską historię oraz wzmacniały narracje antyukraińskie.
Szybka reakcja zespołu IT pozwoliła na natychmiastowe wyłączenie zaatakowanych stron i zablokowanie dalszego rozprzestrzeniania się treści.
Sytuacja jest opanowana, zasoby są bezpieczne – zapewnia Instytut. Obecnie trwa szczegółowy przegląd zabezpieczeń wszystkich stron Instytutu, a ich dostępność ma zostać przywrócona „tak szybko, jak to tylko możliwe”.
Instytut Pileckiego pozostaje w stałym kontakcie z CSIRT NASK – Zespołem Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego NASK. O incydencie powiadomione zostało także Centrum Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Władze Instytutu podkreślają, że od lat aktywnie przeciwdziałają dezinformacji, prowadząc badania nad totalitaryzmami XX wieku oraz współpracując z ukraińskimi archiwami i instytucjami. Z tej misji Instytut nie zamierza rezygnować, bez względu na presję i agresję, jakich doświadcza – podkreślono w komunikacie.
Kolejny taki cyberatak
To kolejny przypadek cyberataku na polskie instytucje publiczne w ostatnich miesiącach. Eksperci ostrzegają, że działania tego typu mogą być elementem szerszej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w Polskę i jej sojuszników.
Instytut Pileckiego apeluje o czujność i odpowiedzialność w korzystaniu z informacji publikowanych w internecie.