Cichocki: Nie aspiruję do MSZ

Poniedziałek, 28 maja 2007 (05:54)

"Nie aspiruję do takiej funkcji" - tak Michał Cichocki, prezydencki doradca, filozof i publicysta, komentuje doniesienie "Gazety Wyborczej", że otrzymał propozycję zastąpienia Anny Fotygi na stanowisku ministra spraw zagranicznych:

Gazeta pisze, że uzyskała potwierdzenie tej informacji w kilku niezależnych źródłach, zarówno w MSZ, jak i w rządzie. Czekamy na wielką zmianę. Na przełomie czerwca i lipca nowym ministrem może zostać analityk z Natolina - powiedział "Wyborczej" jeden z wysokich rangą urzędników rządu Kaczyńskiego.

Cichockiego nazywają w gmachu na Szucha "analitykiem", dlatego że od 2004 r. jest dyrektorem programowym Centrum Europejskiego w Natolinie.

Poza poparciem i zaufaniem prezydenta Kaczyńskiego głównym atutem Cichockiego są kompetencje. Znawcy twierdzą, że w swych przemówieniach dotyczących polityki zagranicznej Lech Kaczyński "mówił Cichockim" - to znaczy, że wypowiadał jego poglądy zarówno w sprawie Europy, jak i ostrożności wobec rosnącej potęgi Niemiec.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom