Chciał sprzedać zbiór niemieckich dokumentów z II wojny światowej za prawie 60 tys. zł

Wtorek, 29 września (06:00)

Stołeczni policjanci przejęli prawie 300 niemieckich dokumentów z czasów II wojny światowej, wytworzonych głównie przez okupacyjne władze Łodzi. Mieszkaniec Bielan, który próbował sprzedać zbiór w internecie za 60 tys. zł., został zatrzymany.

Policjanci z wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego Komendy Stołecznej Policji zabezpieczyli dokumenty wytworzone przez niemieckie organy okupacyjne w czasie II wojny światowej. Materiały powstawały od października 1939 roku do 1944 roku. To odręczne zapiski, dokumenty maszynowe, a także mapy.

Jak ustalili śledczy, w dokumentacji znajdują się również skoroszyty zawierające plany konstrukcyjno-techniczne różnego rodzaju maszyn sporządzone w języku niemieckim.

Duża ich część to akta gestapo, a także partyjne zapiski Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) - powiedział prokurator Robert Janicki z Instytut Pamięci Narodowej. Dokumenty dotyczą m.in. represji na okupowanych terenach. 

Zabezpieczone dokumenty zawierają informacje o działaniach niemieckich władz okupacyjnych w Łodzi wymierzonych przeciwko obywatelom polskim w latach 1939 - 1944 oraz o stratach i szkodach poniesionych przez Naród Polski w latach II wojny światowej. Będą miały zatem istotne znaczenie dla badań nad okresem najnowszej historii Polski - dodaje prok. Robert Janicki z IPN-u.

Chciał sprzedać zbiór niemieckich dokumentów z II WŚ za prawie 60 tys. zł /IPN

Dokumenty za kwotę 59 tysięcy złotych oferował do sprzedaży na jednym z portali internetowych mieszkaniec Bielan - powiedział Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji. Mężczyzna miał zakupić materiały archiwalne na jednym z warszawskich targowisk.


Zgodnie z przepisami, takie akta muszą być przekazane do archiwów IPN. Zabroniony jest handel nimi, o czym mówi art. 54 ust. 2 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. 

Wobec mieszkańca Bielan wszczęto śledztwo, które prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu działająca przy Instytucie Pamięci Narodowej. 

Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. 


 

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Krzysztof Zasada

Katarzyna Wójcik