Ceny zboża galopują

Wtorek, 14 sierpnia 2007 (07:16)

Galopujące ceny zbóż wywołają wzrost cen mąki, pieczywa, makaronów, a także mięsa - zapowiada "Gazeta Wyborcza". Według dziennika sytuacja jest niebywała: zboże w czasie żniw jest droższe niż było na przednówku i drożeje dosłownie z dnia na dzień.

Na przednówku pszenica kosztowała 500-520 zł za tonę. Pierwsze tegoroczne ziarno od razu oferowano po 580 zł. Potem było już tylko gorzej - pszenica drożała o 20 zł dziennie na tonie.

Kupcy coraz częściej spekulują, że pod koniec roku pszenica będzie "chodziła" po 1000 zł za tonę.

W Polsce ten rok jest udany. Według Krajowej Federacji Producentów Zbóż rolnicy zbiorą w tym roku ok. 24 mln ton ziarna (o 25 proc. więcej niż w ubiegłym). Ale na południu Europy zboże zostało dosłownie wypalone przez słońce - tak jest na Węgrzech, Słowacji, w Czechach, Chorwacji, Grecji, we Włoszech. We Francji i w Niemczech zboże zalały deszcze.

Na Ukrainie, zwanej spichlerzem Europy, jest tak fatalnie, że rząd w obawie przez brakami na własnym rynku zakazał eksportu pszenicy. Na świecie też jest niewesoło - praktycznie tylko Argentyna może się pochwalić dobrym urodzajem, jak Polska.

Drożejące zboże podbije na pewno ceny żywności. Zdaniem młynarzy mąka już powinna pójść w górę o 15 proc. A za mąką pieczywo, kasze i makarony. Drogie zboże to również drogie pasze dla świń i drobiu. Ceny wieprzowiny i drobiu już zaczęły iść w górę.

A to prawdopodobnie nie koniec podwyżek. Eksperci ostrzegają, że grozi nam drugi skok cen zbóż na przełomie roku, między grudniem 2007 a lutym 2008 r. Wtedy okaże się, ile naprawdę zboża wyjechało z Polski i jaki jest stan zapasów.

Według ośrodków doradztwa rolniczego wyprodukowanie tony pszenicy kosztuje rolników 370-380 zł. Sprzedają po 700 zł, do tego do każdej tony rolnicy mogą doliczyć sobie jeszcze po 100 zł z dopłat obszarowych, jakie otrzymują z Unii. A więc już w czasie żniw osiągają stuprocentowy zysk na pszenicy, wylicza "Gazeta Wyborcza".

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom