CBA ujawnia korupcje w urzędzie miasta w Mysłowicach

Środa, 19 stycznia 2011 (13:53)

Centralne Biuro Antykorupcyjne postawiło zarzuty prezesowi Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, który jednocześnie był dyrektorem Ośrodka Rehabilitacyjno- Opiekuńczego. Krzysztof K. fałszował swoje oświadczenia majątkowe. Teraz kolej na oskarżenia kolejnych osób, bo postępowań w Mysłowicach jest kilka.

Agenci CBA przyglądają się malwersacjom finansowym i analizują dokumenty. Jak ustalił reporter RMF FM Piotr Glinkowski, rozpoczęły się już pierwsze przesłuchania. Postępowań jest kilka, ale nie o wszystkich można już mówić.

Pod lupą agentów jest między innymi ponad 100 tys. zł unijnej dotacji na koncert Mediawave. Pieniądze te zostały wydane na kampanię wyborczą Grzegorza Osyry. Nowy prezydent Mysłowic przyznaje, że jest w stałym kontakcie z agentami CBA.

Kolejna Mysłowicka afera dotyczy billboardów. Grzegorz Osyra podczas kampanii wynajął je prywatnej firmie zarejestrowanej na siebie. Owej firmie, czyli sobie, udzielił 50-procentowej bonifikaty, dzięki czemu za reklamę zapłacił tylko 1/3 wartości rynkowej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Piotr Glinkowski

RMF FM