Na cztery i pół roku więzienia za korupcję skazał opolski sąd okręgowy byłego prezydenta Opola Piotra S. Ma on też wyrównać szkody spowodowane swą działalnością, zapłacić 80 tys. zł grzywny oraz ponad 16 tys. kosztów sądowych i przez 10 lat nie może zajmować stanowisk publicznych.

Sąd uznał Piotra S. za winnego przyjmowania korzyści majątkowych. Największą łapówką, jaką wziął b. prezydent, była kwota 406 tys. zł, którą S. podzielił się z trzema innymi b. urzędnikami. Oprócz tego b. prezydent przyjął dwukrotnie po 10 tys., a raz 4 tys. zł oraz tysiąc euro od przedsiębiorców, którzy chcieli prowadzić w Opolu interesy.

W tym samym procesie na kary więzienia bez zawieszenia zostali skazani inni prominentni działacze miejskiego samorządu. B. prezydent (poprzednik S. na tym stanowisku) Leszek P. został skazany na półtora roku, a b. naczelnik miejskiego wydziału przetargów Remigiusz P. otrzymał karę roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności.

Wobec trzech głównych oskarżonych zapadły wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności. Pozostałych kilkunastu - zarówno biorących, jak i wręczających łapówki w korupcyjnym procederze - otrzymało kary w zawieszeniu i grzywny. Biorący łapówki mają zakazy zajmowania stanowisk publicznych, muszą też wyrównać szkody spowodowane ich działalnością.