Brakuje chętnych na stypendia fundowane przez lubelskich samorządowców

Środa, 8 sierpnia 2012 (18:01)

Lubelski Urząd Marszałkowski chce ufundować ponad czterysta stypendiów naukowych dla zdolnych uczniów. Mimo że uzyskanie pieniędzy nie jest trudne, wnioski o stypendia zgłosiło bardzo niewielu uczniów.

Z pieniędzy przyznawanych przez samorząd mogą skorzystać gimnazjaliści i starsi uczniowie. Muszą jednak spełnić dwa warunki. Po pierwsze - dobrze się uczyć. Po drugie: roczny dochód w rodzinie nie może być większy niż tysiąc osiem złotych na osobę. Jeśli to zrobią, mogą dostawać po 300 złotych miesięcznie. Stypendium można przeznaczyć na książki, pomoce naukowe czy nawet szkolne wycieczki. Ostateczny termin składania wniosków mija 17 sierpnia.

W ciągu półtora miesiąca od rozpoczęcia naboru do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęło zaledwie 181 wniosków. Uczniów spełniających kryterium średniej jest w województwie co najmniej kilka tysięcy. Próg finansowy jest też wysoki jak na lubelskie warunki, więc z liczbą zgłoszeń nie powinno być żadnego problemu. Szkoda by było, żeby nie wykorzystać tych pieniędzy. Mamy nadzieje, że zainteresowanie jeszcze będzie - mówi Beata Górka, rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Krzysztof Kot