BMW jechało pod prąd, ciężarówka odbiła się od niego i uderzyła w budynek

Poniedziałek, 7 sierpnia 2017 (09:58)
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 sierpnia 2017 (10:19)

Młoda kobieta i 40-letni mężczyzna ucierpieli w bardzo groźnie wyglądającym wypadku, do jakiego doszło po północy na trasie krajowej nr 57 między Chorzelami i Makowem Mazowieckim. W pobliżu Przasnysza ciągnik siodłowy - usiłując ominąć osobowe bmw jadące pod prąd ulicą jednokierunkową - uderzył w nie, a po odbiciu od osobówki uderzył jeszcze w słup trakcji elektrycznej i na koniec w budynek handlowy.

Bmw podróżowało pięcioro młodych ludzi, w wieku od 16 do 25 lat. Za kierownicą siedział dwudziestolatek.

Ciężarówkę prowadził 40-letni kierowca.

Mężczyzna odniósł w wypadku niegroźne obrażenia. Ucierpiała również pasażerka bmw: w jej przypadku mowa jest o uszczerbku na zdrowiu wymagającym leczenia powyżej 7 dni, co oznacza, że zdarzenie w Przasnyszu zostanie zakwalifikowane nie jako kolizja, ale wypadek.

(e)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Tomasz Skory