Biernat napisał kolejny list do prezes TK. "Wyjaśnię Pani najprościej jak potrafię"

Czwartek, 6 kwietnia 2017 (16:56)

​"Wyjaśnię Pani jeszcze raz najprościej jak potrafię" - tak zaczyna pismo do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej urlopowany przez nią wiceprezes Stanisław Biernat. Nie unikając złośliwości, sędzia Biernat domaga się rzeczowej odpowiedzi na swoje wcześniejsze listy, w których dowodził, że żaden urlop już mu nie przysługuje.

Ton listu jest mocno złośliwy. Sędzia Biernat sugeruje, że Julia Przyłębska niedokładnie przeczytała dwa wcześniejsze listy na ten temat. Jak pani wielokrotnie stwierdzała w mediach, jest pani sędzią o ogromnym doświadczeniu w orzekaniu w dziedzinie prawa pracy - pisze Biernat. Proszę wykazać i wykorzystać to doświadczenie odpowiadając mi merytorycznie - dodaje.

Czekam na merytoryczne argumenty, a nie powtarzanie formułki o niezbywalnym prawie do urlopu - domaga się sędzia Biernat w swoim liście, prosząc też prezes Trybunału Konstytucyjnego, by "przestała wprowadzać opinię publiczną w błąd" twierdzeniem, że wysyłając go na urlop chroni finanse publiczne. W istocie uszczupla Pani finanse publiczne powołując się na nieistniejący urlop i odsuwając mnie na kilka miesięcy od orzekania i od wykonywania funkcji Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Na to wysłane przed tygodniem pismo prezes Przyłębska także nie odpowiedziała.

(łł)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Tomasz Skory