Bez prawa jazdy zajechał drogę motorowerzyście. To cud, że nikt nie zginął

Czwartek, 14 października (11:03)

44-letni mieszkaniec Rawicza, który nie miał prawa jazdy, kierując golfem zajechał drogę motorowerzyście. Kierowca samochodu nie zastosował się do znaku stop.

Bez prawa jazdy zajechał drogę motorowerzyście. To cud, że nikt nie zginął /Policja

10 października br. około godz. 16.20 w miejscowości Gołaszyn na wiadukcie w kierunku na Górę doszło do zderzenia dwóch pojazdów, golfa z motorowerzystą. Kierowca VW jadąc drogą "podporządkowaną" nie zastosował się do znaku "Stop" i nie zatrzymał pojazdu na linii warunkowego zatrzymania, tym samym jednocześnie zajechał drogę prawidłowo jadącemu motorowerzyście.

Policjanci na miejscu zdarzenia ustalili, że kierowcą VW golfa był 44-letni mieszkaniec Rawicza, mężczyzna nie powinien kierować samochodem, ponieważ nie ma do tego uprawnień.

Motorowerzystą okazał się 49-letni mieszkaniec gminy Bojanowo. Pokrzywdzony trafił do szpitala, ma złamaną kość w nadgarstku oraz w dłoni u prawej ręki, doznał również uszkodzenia rzepki w prawym kolanie.

Obaj kierowcy byli trzeźwi. Sprawca odpowie za spowodowanie wypadku drogowego, nie uniknie również konsekwencji za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Arkadiusz Grochot

RMF24