Będą zbierać na leczenie Alana, organizują piknik. Chłopak walczy z nowotworem

Środa, 19 września (12:56)

Przejażdżki motocyklowe, loteria fantowa, gry i zabawy sportowe – m.in. takie atrakcje przygotowano na szkolny piknik "Dla Alana". Wydarzenie organizowane jest w sobotę przy szkole podstawowej nr 82 w Krakowie. Alan, to uczeń klasy 8, który od 7 lat zmaga się z nowotworem tzw. neuroblastoma. Na jego leczenie potrzeba 2 mln złotych. Lek, który jest potrzebny, nie jest refundowany.

Alan ma prawie 14 lat i od kilku lat zmaga się z powracającą chorobą nowotworową. Wcześniej już dwa razy udało mu się pokonać nowotwór, ale walka nadal trwa. Alan potrzebuje teraz pieniędzy na leczenie. "Nie mam zbyt wiele czasu. Ten lek to ogromna szansa dla mnie" - pisze Alan.

Mimo młodego wieku Alan przeszedł już w życiu bardzo wiele. 7 lat temu, w czasie wakacji, stracił ojca. Rok później, zamiast iść do szkoły, rozpoczął walkę z nowotworem. Zaczęło się od bólu brzucha. Lekarze znaleźli dużego guza, który następnie został usunięty.

Kiedy miał 9 lat, w jego organizmie znów wykryto nowotwór. Jak sam pisze - "choroba pokazała prawdziwe oblicze". Neuroblastema IV stopień kliniczny. Guz po raz kolejny został wycięty, a Alan rozpoczął chemioterapię. Rak jednak powrócił, a komórki nowotworowe zajęły szpik kostny. Wszystko mnie bolało, nie miałem sił na nic, a kolejne dawki chemii nie przynosiły upragnionych efektów. Wyniki były coraz gorsze - pisze Alan.

Najtrudniej było, gdy zostawałem sam na sam z rakiem. Izolatka. Cztery ściany i my - ja i rak. Rak miał przewagę. Ale ja miałem wiarę, mamę i niezliczoną ilość kolegów, którzy trzymali kciuki - wspomina.

Alan zakwalifikował się do autoprzeszczepu. Udało mu się przetrwać moment, gdy jego płuca zaatakowały ogniska grzybicze. W 2014 roku rozpoczął cykl naświetleń, a potem znów chemia. W 2015 roku wyjechał do Włoch na immunoterapię przeciwciałami anty-GD2. Po siedmiu miesiącach nie było śladu po chorobie.

Szczęście trwało prawie 2 lata. Alan miał wrócić do szkoły. Przed końcem wakacjami okazało się jednak, że ma wznowę. Trzymaliśmy się z mamą za ręce i płakaliśmy. "Ja nie chcę znowu przez to wszystko przechodzić..." - powiedziałem do mamy. Ogarnął nie strach! Naprawdę bałem się pomyśleć co mnie czeka! - wspomina.

Cytat

Przetrwałem to, co mogło mnie zabić. Wygrałem kolejną bitwę z tym podstępnym nowotworem. Aby wygrać wojnę, potrzebuję czegoś jeszcze... Waszej wiary i dobrych serc, które pomogą mi wykupić się z choroby na zawsze
Alan

Alan znów wrócił na terapię. By terapia była bardziej skuteczna, potrzebuje dodatkowego leku, który nie jest refundowany. Koszt jednego cyklu to jednak prawie 9 tysięcy złotych.W sumie 2 miliony złotych. Alan przeszedł terapię protonową, nadal poddawany jest chemioterapii i przygotowuje się do przyczepu - wyjaśnia w rozmowie z Przemkiem Błaszczykiem z RMF MAXXX Joanna Zamojska pedagog ze Szkoły Podstawowej 82 w Krakowie.

Chłopcu walczącemu z rakiem dopingują koledzy i nauczyciele ze szkoły, do której uczęszczał. Dlatego w najbliższą sobotę - 22 września na boisku przy Szkole Podstawowej nr 82 - odbędzie się piknik "Dla Alana". Zaplanowano przejażdżki motocyklowe, loterię fantową, gry i zabawy sportowe. Wszystko po to, by pomóc zdobyć pieniądze na bardzo drogi lek - mówi Joanna Bajer nauczyciel języka polskiego. Szykuje się fajna, ciekawa impreza - zachęca. Będą trampoliny, zamek dmuchany, pokazy iluzjonisty. Mamy tylko nadzieję, że pogoda będzie nam sprzyjać.

Jeśli i Wy chcecie pomóc Alanowi zapraszamy na piknik. Alana możecie wesprzeć także poprzez wpłaty na stronie siepomaga.pl. Tutaj znajdziecie wszystkie informacje.


Artykuł pochodzi z kategorii: Polska