Becikowe albo dodatek mieszkaniowy

Piątek, 20 stycznia 2006 (07:10)

Być może „becikowe”, które miało pomagać najuboższym matkom, będzie dla nich dodatkowym problemem. Dwa tysiące zapomogi mogą znacznie zwiększyć dochody i pozbawić rodziców dodatku mieszkaniowego.

Prawo o dodatkach mieszkaniowych mówi, że każdy zasiłek społeczny – w tym także becikowe - powiększa dochód. A to oznacza, że rodzina nie będzie mogła lub będzie mogła tylko częściowo skorzystać z dodatku mieszkaniowego.

Nadal nie wiadomo także, czy od becikowego trzeba płacić podatek. Na razie jednak panuje chaos – ani Ministerstwo Finansów ani resort pracy nie są w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy po becikowe wyciągnie rękę także fiskus. Interpretacje prawne na temat płacenia 19 procent podatku od becikowego są różne.

Lech Kaczyński podpisał wieczorem nowelizację ustawy o świadczeniach rodzinnych, która zakłada że od przyszłego roku becikowe w wysokości 1 tys. zł otrzymają wszystkie matki, niezależnie od dochodu. czytaj więcej

W środę prezydent podpisał ustawę, która przyznaję zapomogę w wysokości 1000 złotych wszystkim matkom. Prawo to zacznie obowiązywać za ponad dwa tygodnie. Wcześniej Lech Kaczyński zaakceptował projekt, który przewiduje wsparcie dla najuboższych matek.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom