Awaria "Czajki". Ścieki przestaną wpływać do Wisły najpóźniej za 5 tygodni

Środa, 2 września (17:18)
Aktualizacja: Środa, 2 września (17:45)

Najpóźniej w ciągu pięciu tygodni ścieki przestaną wpadać do Wisły w Warszawie – deklaruje na konferencji prasowej wiceprezydent stolicy Robert Soszyński. Tyle czasu ma zająć budowa awaryjnego systemu przesyłu na specjalnym moście pontonowym.

Jak poinformował w czwartek na konferencji prasowej wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński, najpierw powstanie most pontonowy z rurociągiem, którym nieczystości będą płynęły z lewej strony Wisły do oczyszczalni "Czajka". Jego budowa ma zająć ok. 4-5 tygodni.

Jak zaznaczył, w ciągu kilku miesięcy wykonane zostaną przewierty pod rzeką i zamontowane będą w nich stalowe rury, które przejmą przesył ścieków i pozwolą na demontaż tymczasowego rurociągu na moście pontonowym.

W ostatnim etapie eksperci sprawdzą, jak wykorzystać obecnie istniejący tunel, w którym doszło do awarii rurociągu. Wiceprezydent zaznaczył, że prawdopodobnie trzeba będzie przeprojektować i najprawdopodobniej wymienić dużą część, a nawet cały układ ułożony w tym tunelu. To może potrwać kilkanaście miesięcy.

Podczas środowej konferencji prasowej Soszyński był pytany przez dziennikarzy o koszty naprawy po sobotniej awarii systemu przesyłu ścieków do oczyszczalni "Czajka" - zarówno, jeśli chodzi o koszty tymczasowego rozwiązania przy użyciu mostu pontonowego, jak i głównej naprawy systemu.

Szacujemy i jesteśmy świadomi tych kosztów. Ale, proszę zrozumieć, jesteśmy godzinę przed negocjacjami z firmami, więc jakbym publicznie powiedział, ile pieniędzy chcemy na to przeznaczyć, to byłoby to wysoce niestosowne - zaznaczył Soszyński. Jak jednak dodał, może powiedzieć, że "to są koszty, które można określić jako dziesiątki milionów zł, nie setki"


Druga awaria "Czajki" w rok po pierwszej

O awarii kolektora przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka" i prowadzonym w związku z tym zrzucie ścieków do Wisły prezydent stolicy Rafał Trzaskowski poinformował w sobotę. Do rzeki wpływa ok. 3 m sześciennych ścieków na sekundę. Trzaskowski zapewnił, że awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej warszawiakom i zapowiedział codzienne badanie wody w rzece na odcinku warszawskim oraz Warszawa-Płock.

W sobotę późnym wieczorem w związku z awarią odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego, w którym uczestniczyli prezydent Warszawy i przedstawicieli rządu, w tym Wód Polskich, które zadeklarowały możliwość udostępnienia elementów do budowy alternatywnego kolektora wraz z dokumentacjąJesteśmy gotowi podzielić się z miastem wiedzą i doświadczeniem, które zdobyliśmy w ubiegłym roku przy budowie rurociągów - powiedział rzecznik Wód Polskich Sergiusz Kieruzel.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Po awarii "Czajki" woda w Wiśle ma być badana trzy razy dziennie

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP