RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Awantura z udziałem Bąkiewicza. Śledztwo umorzone

Opracowanie: Publikacja: Środa, 5 sierpnia (06:36)

Śledztwo dotyczące awantury z udziałem Roberta Bąkiewicza podczas sesji Rady Miejskiej w Radomiu zostało umorzone – poinformowała Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód. W marcu 2025 roku działacz wraz z grupą osób zakłócił obrady poświęcone planom utworzenia w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. Na miejscu interweniowały straż miejska i policja, a obrady zostały przerwane.

Awantura z udziałem Bąkiewicza. Śledztwo umorzone
Fot. Adam Burakowski /East News

Śledztwo w sprawie zajść z udziałem Roberta Bąkiewicza na sesji Rady Miejskiej w Radomiu zostało umorzone – dowiedziała się PAP w Prokuraturze Rejonowej Radom-Wschód. 

Prokuratorskie postępowanie dotyczyło zdarzeń z marca 2025 r. Działacz wraz z grupą towarzyszących mu ludzi zakłócił obrady poświęcone planom utworzenia w Radomiu Centrum Integracji Cudzoziemców

Interweniowały straż miejska i policja.

Pięć wątków pod lupą śledczych

Jak przekazał szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód, Cezary Ołtarzewski, śledczy badali aż pięć wątków związanych z incydentem.

Dwa z nich umorzono wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, a trzy – z powodu niewykrycia sprawców – wyjaśnił prokurator.

Pierwsze dwa wątki dotyczyły bezprawnego zajęcia mównicy przez Bąkiewicza, odmowy jej opuszczenia oraz kierowania gróźb pod adresem radnych, a także stosowania przemocy wobec funkcjonariuszy straży miejskiej. W obu przypadkach prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa.

Niewykryci sprawcy i zarzuty bez pokrycia

Kolejne trzy wątki obejmowały pomawianie radnych poprzez kolportowanie ulotek i plakatów, naruszenie nietykalności cielesnej jednej z radnych poprzez jej oplucie oraz grożenie śmiercią innemu z radnych.

Kolejne trzy wątki obejmujące pomawianie radnych poprzez kolportowanie ulotek i plakatów, które miały ich narazić na utratę zaufania wyborców, naruszenie nietykalności cielesnej jednej z radnych poprzez jej oplucie oraz grożenie śmiercią innemu z radnych zostały umorzone z powodu niewykrycia sprawców – powiedział prok. Ołtarzewski.

Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Radomiu została zwołana na wniosek klubu radnych PiS. Na sali pojawili się posłowie tego ugrupowania, m.in. Marek Suski i Radosław Fogiel, którzy sprzeciwiali się tworzeniu centrów integracji cudzoziemców. 

Robert Bąkiewicz, znany z działalności w środowiskach nacjonalistycznych, uczynił z przeciwdziałania takim inicjatywom jeden z głównych punktów swojej politycznej aktywności.

Przewodniczący rady Mateusz Tyczyński nie krył oburzenia po incydencie, określając Bąkiewicza mianem „zadymiarza do wynajęcia dla rządu PiS” i podkreślając bezprecedensowy charakter naruszenia prawa w sali obrad.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: