RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Atak na pociąg przy polskiej granicy. "To było celowe uderzenie”

Opracowanie: , Publikacja: Niedziela, 13 września 2026 (11:50) Aktualizacja: Poniedziałek, 14 września 2026 (05:05)

Rosyjski bezzałogowiec uderzył w niedzielę w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od granicy z Polską - przekazały ukraińskie koleje państwowe (Ukrzaliznycia). Pociąg jest już w Warszawie. "To było celowe uderzenie koordynowane przez człowieka" - mówił w Radiu RMF24 Bartłomiej Wypartowicz, ekspert z portalu defence24.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Atak na pociąg przy polskiej granicy. "To było celowe uderzenie”
Pociąg relacji Kijów – Warszawa na stacji Warszawa-Wschodnia, fot. Radek Pietruszka /PAP

„Już drugi dzień z rzędu wróg atakuje kolej. Dzisiaj w obwodzie wołyńskim, w odległości 2 km od granicy z Polską, wróg uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego” – poinformował przewoźnik Ukrzaliznycia na Telegramie.

Kolejowy zespół monitorujący ataki dronów z wyprzedzeniem ostrzegł załogę pociągu o zagrożeniu, dzięki czemu nikt nie ucierpiał.

„Stale monitorujemy zagrożenia z powietrza, zapewniamy ruch pociągów i podejmujemy maksymalne środki bezpieczeństwa dla pasażerów i pracowników kolei” – zapewniała Ukrzaliznycia w komunikacie.

Ekspert: Taki atak musi przeprowadzić doświadczony operator

Co do zamiarów Rosjan, wątpliwości nie ma ekspert portalu Defence24.pl Bartłomiej Wypartowicz.

Pokonanie 700 km i znalezienie celu, jakim jest pociąg, nie jest sprawą łatwą. Musi to zrobić bardzo doświadczony operator, który wie, w co chce uderzyć, który wie, gdzie cel się znajduje i po prostu w niego wymierza i atakuje – zaznaczył w Radiu RMF24.

Dodał, że drony typu Geran-5 są na tyle zaawansowane, że praktycznie do chwili uderzenia operator ma nad nim pełną kontrolę. 

To było celowe uderzenie w pociąg. Tego typu uderzenia widywaliśmy w ostatnich dniach w Ukrainie m.in. w rejonie Odessy – podkreślił. 

Atak na pociąg przy polskiej granicy. "To było celowe uderzenie"
Czas: 12:40

Co na to polski rząd? 

Informację o ataku na pociąg potwierdził na platformie X szef MSWiA Marcin Kierwiński. „Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata” – czytamy we wpisie ministra. 

PKP też odniosło się do tej kwestii. Przewoźnik zaznaczył, że do ataku doszło przed przejęciem pociągu przez Polaków. Podróżowało nim 206 osób, a wśród pasażerów nie było obywateli Polski. Około godziny 16:00 pociąg dotarł do stacji docelowej Warszawa Wschodnia - przekazała Anna Zakrzewska z biura prasowego PKP Intercity. Ze względu na skutki ataku opóźnienie pociągu wyniosło około 370 minut.

 

 

Władysław Kosiniak-Kamysz o rosyjskim ataku na Ukrainę

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując nocny atak Rosjan na Ukrainę, podkreślił, że jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi z nich – pięć kilometrów.

„Nad ranem nasze systemy odnotowały atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie” – napisał szef MON w niedzielę na portalu X. 

Podkreślił, że Rosjanie „zmieniają taktykę ataków” i coraz częściej wykorzystują drony odrzutowe wypuszczane po kilka sztuk - w ten sposób absorbując ukraińską obronę. „Dziękuję naszym żołnierzom, polska obrona powietrzna jest cały czas w gotowości” – dodał Kosiniak-Kamysz.

Przypomniał, że polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB i nie doszło do naruszenia polskiej granicy. 

Polska poderwała myśliwce 

W niedzielę, po godz. 4 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy.

Przed godziną 10 Dowództwo poinformowało o zakończeniu operowania myśliwców; nie odnotowano też – podano – naruszenia przestrzeni powietrznej RP.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: