Afera mieszkaniowa: Prezydent zaskoczony sposobem działania CBA

Środa, 13 lutego 2008 (15:40)

Prezydent Szczecina wydał specjalne oświadczenie w sprawie afery mieszkaniowej. Jestem zaskoczony sposobem w jaki CBA przeprowadziło kontrolę i ogłosiło jej wyniki. Forma ta odbiega od standardów i w sposób oczywisty rodzi zapytania, czy działania te nie mają charakteru politycznego - napisał Piotr Krzystek.

Prezydent Szczecina już w zeszłym roku znał wyniki kontroli CBA na temat nieprawidłowości przy prywatyzacji mieszkań komunalnych. Mimo to ich nie ujawnił. Teraz wyszło na jaw, że w raporcie Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawiło się nazwisko prezydenta. Radni zarzucają mu chęć ukrycia raportu. czytaj więcej

Prezydent właściwie nie odniósł się do zarzutów CBA kierowanych pod jego adresem. Zapewnia jedynie, że zarzuty zostaną wyjaśnione. Dodaje, że przebywa poza Szczecinem i nie może osobiście spotkać się z dziennikarzami. Piotr Krzystek kilka lat temu, jako dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego otrzymał 148-metrowe mieszkanie, a wycenione na 180 tys. zł lokal, kupił za 32 tysiące złotych.

Szczecińska Rada Miasta zleci dwóm niezależnym kancelariom prawnym wydanie opinii w sprawie zaleceń Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczących afery mieszkaniowej. Dopiero wtedy okaże się, czy dojdzie do odebrania mieszkań osobom, które kupiły je z naruszeniem prawa, po zaniżonych cenach - informuje reporter RMF FM.

RMF FM pierwszy podał, że według Centralnego Biura Antykorupcyjnego doszło do rażących nieprawidłowości przy sprzedaży mieszkań komunalnych. CBA wykryło, że w latach 1999–2003, 54 osoby bezprawnie kupiły mieszkania komunalne.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom