Abp Gądecki spotka się z ofiarami nadużyć seksualnych

Czwartek, 10 stycznia (20:17)

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki spotka się z osobami, które były ofiarami nadużyć seksualnych ze strony duchownych – poinformował rzecznik episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Zaproszenia są w tych dniach kierowane do ofiar, których status został potwierdzony wyrokiem skazującym konkretnego duchownego w procesie kanonicznym - napisał rzecznik KEP w komunikacie przekazanym PAP. Spotkania odbędą się w najbliższych tygodniach i będą miały charakter duszpasterski, indywidualny i prywatny - dodaje ks. Rytel-Andrianik.

Jak podkreśla rzecznik KEP, osoby, które odpowiedziały już na zaproszenie, zwracają się z prośbą do środków społecznego przekazu o zachowanie ich prywatności.

Osobiste spotkania przewodniczącego Episkopatu Polski z ofiarami nadużyć popełnionych przez duchownych są odpowiedzią na list do przewodniczących episkopatów skierowany przez komitet organizacyjny spotkania "Ochrona małoletnich w Kościele", które odbędzie się od 21 do 24 lutego w Rzymie - podkreślił ks. Rytel-Andrianik

Dodał, że zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki spotka się z osobami, które były ofiarami nadużyć seksualnych ze strony duchownych. Za pośrednictwem diecezji, zakonów i zgromadzeń zakonnych zaproszenia są w tych dniach kierowane do ofiar, których status został potwierdzony wyrokiem skazującym konkretnego duchownego w procesie kanonicznym. 

„Uważam za całkiem dorzeczne spotkanie się z ofiarą”

Przypomnijmy, że arcybiskup Stanisław Gądecki był w grudniu minionego roku Gościem Krzysztofem Ziemcem w RMF FM. Powiedział wówczas, że ofiara molestowania przez księdza poprosiła go o spotkanie, a arcybiskup się na nie zgodził: Uważam za całkiem dorzeczne spotkanie się z ofiarą - powiedział. Duchowny zdradził, co powie tej osobie: Że świat się nie kończy na grzechu, że jest coś ważniejszego aniżeli grzech, że istnieje odkupienie i przebaczenie, i możliwość tego, co nazywamy cierpieniem za kogoś innego. Kościół potrzebuje też cierpienia za swoją egzystencję. To znaczy, trzeba pilnować tego, żeby te procesy przeciwko przestępcom były prowadzone regularnie: tak przez Kościół, jak i prokuraturę. Dwoma torami."

opracowanie: 

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska