23-latka urodziła w domu, nikt jej nie asystował. Dziecko zmarło

Wtorek, 27 kwietnia (21:54)
Aktualizacja: Wtorek, 27 kwietnia (22:27)

Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazały, że dziecko, które 23-letnia kobieta urodziła w czwartek, w łazience swojego domu na terenie gminy Rzgów (pow. koniński, woj. wielkopolskie), zmarło w wyniku obrażeń powstałych w czasie porodu - przekazała prokuratura.

W czwartek około godz. 8 rano 23-letnia kobieta urodziła dziecko w łazience swojego domu. Nikt nie asystował jej przy porodzie. Pogotowie wezwała na miejsce przebywająca w domu teściowa kobiety. 

Noworodek zmarł w szpitalu - na jego ciele widoczne były obrażenia. Policję o zdarzeniu poinformowali lekarze z konińskiego szpitala.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie Ewa Woźniak przekazała, że wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, iż noworodek zmarł w wyniku obrażeń głowy powstałych przy porodzie. 

Biegła stwierdziła masywność wewnętrznych obrażeń głowy, co odpowiada tzw. porodowi ulicznemu, tj. nagłemu, niespodziewanemu porodowi, który mógł nastąpić u wieloródki - powiedziała Ewa Woźniak. 

Kobieta urodziła dziecko, które uderzyło głową o powierzchnię brodzika i stąd te obrażenia - dodała prokurator.

Ewa Woźniak podkreśliła, że śledczy zlecili dodatkowe badania histopatologiczne zwłok noworodka. Matka dziecka przebywa w szpitalu i do tej pory nie została przesłuchana.

Śledztwo pod kątem dzieciobójstwa

W sprawie śmierci noworodka konińska prokuratura wszczęła śledztwo pod kątem dzieciobójstwa. 

W związku z wynikami sekcji zwłok możliwa jest jeszcze inna kwalifikacja - przyznała prokurator Woźniak. Wyjaśniła, że śledczy mogą teraz badać sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci lub narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Wstępne, niepotwierdzone jeszcze informacje wskazują, że w czasie ciąży 23-latka nie była pod opieką lekarza. Kobieta ma dwójkę dzieci.

Zgodnie z kodeksem karnym za tzw. dzieciobójstwo, czyli zabicie przez matkę dziecka w czasie porodu grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Taka sama kara grozi za nieumyślne spowodowanie śmierci.

/RMF FM
/RMF FM
Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego nowego internetowego Radia RMF24.pl

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24.pl na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.



Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Katarzyna Wójcik