W piątek Ryszard Terlecki, wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, odniósł się do aktualnych napięć w Prawie i Sprawiedliwości. W swoim wpisie na platformie X podkreślił, że choć Kaczyński jest „najwybitniejszym politykiem 35 lat”, to „maślarze prowadzą PiS do klęski”. Polityk wyraził przekonanie, że nadejdzie dzień, gdy prezes PiS „ich pogoni”, a partia ponownie ruszy po zwycięstwo.
Podłożem konfliktu jest spór o przynależność do stowarzyszeń wewnątrz partii, w szczególności do „Rozwoju Plus” Mateusza Morawieckiego. Kierownictwo PiS wymagało od posłów złożenia deklaracji o wycofaniu się z takich organizacji - pod groźbą wykluczenia z partii. Termin minął w czwartek o północy. W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS, a decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny.
Mateusz Morawiecki, lider „Rozwoju Plus”, zapewniał, że do końca chciał działać w ramach PiS, jednak nie zgadza się na ultimatum i szantaż. Według niego, stowarzyszenie skupia obecnie czterdziestu posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Kim są „maślarze” i „harcerze”?
W PiS coraz wyraźniej zarysowują się frakcje. „Maślarze” to grupa skupiona wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego. W partii aktywna jest także frakcja dawnej Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry oraz tzw. zakon Porozumienia Centrum, związany z Jarosławem Kaczyńskim. Zwolenników Morawieckiego określa się natomiast mianem „harcerzy”.