RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Spotkanie Morawiecki-Kaczyński dobiegło końca. Są komunikaty stron

Autor: , Publikacja: Czwartek, 23 lipca (15:15) Aktualizacja: Czwartek, 23 lipca (18:40)

W czwartek po godzinie 15 zakończyło się spotkanie Morawiecki-Kaczyński w siedzibie PiS-u przy ul. Nowogrodzkiej. Trwało ono 3 godziny. Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował, że prezes Kaczyński złożył Morawieckiemu szereg kompromisowych propozycji, w tym nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia Rozwój Plus do czasu wyborów parlamentarnych. „Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki” - przekazał rzecznik. Druga strona sporu odpowiedziała: „Chcemy porozumienia, nie upokorzenia. Silnego PiS, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej - napisał na X Piotr Müller, stronnik Mateusza Morawieckiego.

Spotkanie Morawiecki-Kaczyński dobiegło końca. Są komunikaty stron
Mateusz Morawiecki, fot. Art Service /PAP

W czwartek w Warszawie odbyło się spotkanie Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego w sprawie stowarzyszenia Rozwój Plus.

Po godz. 15 na profilu rzecznika PiS-u Rafała Bochenka pojawił się oficjalny komunikat, w którym przekazano, że „nie doszło do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej”, czyli kwestii ewentualnego wykluczenia Morawieckiego z PiS-u.

„Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki. Czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia. Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, że jedność środowisk patriotycznych jest gwarancją dobrej przyszłości naszej Ojczyzny” - czytamy.

W kolejnym wpisie, kilka godzin później, Bochenek doprecyzował:

„Podczas dzisiejszego spotkania pan prezes Kaczyński złożył szereg kompromisowych propozycji, w tym: nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia Rozwój Plus do czasu wyborów parlamentarnych oraz przeniesienia całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem” - napisał Bochenek na platformie X. Dodał, że „ta propozycja również nie uzyskała akceptacji”.

Bochenek zaznaczył, że czwartkowe rozmowy „nie doprowadziły do pozytywnego finału także z uwagi na to, iż wiceprezes Morawiecki nie przystał na równe traktowanie wszystkich posłów w klubie, chcąc jednocześnie zastrzec dla siebie szczególne warunki funkcjonowania w partii”.

"Spodziewamy się rozpadu w PiS". Spotkanie Kaczyńskiego z Morawieckim
Czas: 12:45

 „Chcemy porozumienia, nie upokorzenia”

O godz. 16 swoje stanowisko przedstawili zwolennicy Mateusza Morawieckiego. Piotr Müller, jeden ze stronników byłego premiera, opublikował na portalu X oświadczenie.

„Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór. Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość” - napisał.

„Z naszej strony dobra wola pozostaje niezmienna. Wciąż jest czas na porozumienie, uspokojenie emocji i wspólną walkę o zwycięstwo nad Donaldem Tuskiem” - zadeklarował. Jak podkreślił, „dobra wola nie może jednak oznaczać zgody na wszystko”.

„Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji. Lojalność udowadnia się wieloletnią pracą, odpowiedzialnością i walką o wspólne zwycięstwo, niekiedy przedstawieniem kierownictwu nieprzyjemnej prawdy. Dowodem lojalności nie jest dokument podsunięty do podpisu” - czytamy w oświadczeniu Müllera..

Jak zapewnił polityk, „chcą porozumienia, nie upokorzenia”. „Silnego Prawa i Sprawiedliwości, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej. Rozwój Plus jest częścią dobrych działań. Jest szansą na poszerzenie centroprawicy i gwarancją jej przyszłego zwycięstwa” - oświadczył polityk PiS.

Później europoseł PiS Waldemar Buda, też członek stowarzyszenia, napisał że „premier Mateusz Morawiecki złożył szereg propozycji porozumienia”. 

„Granicą jest tylko dalsze istnienie Stowarzyszenia Rozwój Plus i wycofanie upokarzających lojalek. Nie osiągnięto porozumienia” - dodał.

Ultimatum

Przypomnijmy, że o północy mija wyznaczony przez kierownictwo PiS-u termin na złożenie deklaracji dotyczących braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Zgodnie z uchwałą podjętą 15 lipca członkowie ugrupowania mają zakaz działania w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym. Parlamentarzyści dostali siedem dni na opuszczenie organizacji lub złożenie deklaracji o braku przynależności. Niezastosowanie się do decyzji kierownictwa ma skutkować wykluczeniem z partii.

Spór wokół stowarzyszenia Rozwój Plus

Uchwała uderzyła przede wszystkim w członków stowarzyszenia Rozwój Plus, powołanego przez Mateusza Morawieckiego. Były premier od początku zapowiadał, że nie zamierza likwidować organizacji ani rezygnować z jej działalności. Podtrzymał także plany organizacji zapowiedzianego na 31 lipca spotkania w Warszawie, określanego jako „grill”, podczas którego mają odbyć się panele i dyskusje o przyszłości Polski.

Morawiecki konsekwentnie przekonuje, że Rozwój Plus nie jest konkurencją dla Prawa i Sprawiedliwości, a przestrzenią do wymiany myśli i próbą dotarcia do coraz szerszego grona odbiorców. 

Celem powinno być stworzenie szerokiego obozu prawicy i centroprawicy, który będzie przygotowany do przejęcia odpowiedzialności za państwo. Chcemy ponownie nadać Polsce dynamiczny impuls rozwojowy. Zamiast zwierać szeregi, rozpościerajmy skrzydła! – powiedział.

Zaapelował także do Jarosława Kaczyńskiego o jedność „ponad wewnętrznymi różnicami”.

Członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus, jeszcze przed czwartkowym terminem, zapowiadali, że nie podporządkują się ultimatum władz partii.

 

Sasin: Nie można być w dwóch partiach jednocześnie

W Porannej rozmowie w RMF FM Jacek Sasin (obecny podczas spotkania na Nowogrodzkiej) - odnosząc się do ultimatum kierownictwa PiS-u nakazującego swoim działaczom złożenie oświadczeń o nieprzynależności do organizacji „prowadzących działalność polityczną” - mówił, że jest „około 150 oświadczeń wśród samych posłów”.

„Brakujące” osoby to członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus, które „mają jeszcze kilkanaście godzin, żeby podjąć decyzję”. Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na oficjalnej stronie Sejmu klub Prawa i Sprawiedliwości liczy 186 posłów.

Mogę tylko apelować, żeby to zrobić (złożyć oświadczenie), ponieważ my nie chcemy doprowadzić do sytuacji, w której z Prawa i Sprawiedliwości (ktokolwiek) odejdzie. No, ale każdy wybiera sam. Chciałbym też bardzo wyraźnie polemizować z twierdzeniem, że ktoś jest wypychany czy wyrzucany z Prawa i Sprawiedliwości. (...) Nikt nikogo nie wyrzuca. My dzisiaj dajemy możliwość wyboru. Nie można być w dwóch partiach jednocześnie – mówił poseł PiS.
 


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: