Projekty są przed II czytaniem, więc jeśli kluby sejmowe nie zgłoszą do nich poprawek, ustawa może zostać przyjęta już jesienią. Oprócz nocnej prohibicji, jest także zgoda w koalicji na wprowadzenie zakazu reklamy i promocji alkoholu - także wszelkiego rodzaju tzw. napojów zero procent.
Sejm opuści jedna połączona ustawa, pod którą znajdzie się podpis prezydenta - deklaruje wiceszefowa komisji zdrowia Wioleta Tomczak, posłanka Polski 2050.
Pan prezydent wyraził się bardzo pozytywnie dla potrzeby wzmocnienia polityki antyalkoholowej w naszym kraju. Przedstawił swoje uwagi, które także są uwzględnione w tym projekcie – zaznaczyła Tomczak.
Zielone światło tym przepisom ma dawać także Prawo i Sprawiedliwość.
Alkohol dalej na stacjach paliw
Nie wszystkie propozycje zawarte w ustawach zostały jednak zaakceptowane. Zarówno część koalicjantów, jak i opozycja, a także obóz prezydenta nie zgodzili się na całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw.
Miasta same wprowadzają zakazy
Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych wprowadziło już ponad 200 samorządów. Nocna prohibicja (nieobejmująca restauracji, pubów itd.) obowiązuje też m.in. w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Szczecinie, Warszawie. Niektóre samorządy, m.in. Poznań, Wrocław, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała, Kielce – ograniczyły sprzedaż alkoholu tylko w śródmieściu, na starówce.
Od początku tego roku nocna prohibicja zaczęła obowiązywać m.in. w Lublinie, Ełku, Opolu i Kole.