RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Marcin Romanowski w Tyraspolu. „Aferzyści ukrywają się u putinowców”

Opracowanie: Publikacja: Środa, 12 sierpnia 2026 (11:57) Aktualizacja: Środa, 12 sierpnia 2026 (14:13)

Lawinę politycznych komentarzy wywołała ujawniona przez RMF FM informacja, że poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Romanowski wysłał list do warszawskiego sądu ze stolicy prorosyjskiego Naddniestrza - zbuntowanej mołdawskiej prowincji. Były wiceminister sprawiedliwości i jeden z głównych bohaterów afery Funduszu Sprawiedliwości zwrócił się o wydanie mu „listu żelaznego”.

Marcin Romanowski w Tyraspolu. „Aferzyści ukrywają się u putinowców”
Marcin Romanowski (fot. Jaap Arriens/NurPhoto) /East News

Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, Marcin Romanowski wystąpił do sądu o wydanie tak zwanego „listu żelaznego”. Dokument w tej sprawie został zarejestrowany w warszawskim sądzie okręgowym w zeszłym tygodniu. Jest podpisany osobiście przez podejrzanego.

Poseł PiS zobowiązał się do osobistego stawiennictwa przed organami wymiaru sprawiedliwości pod warunkiem, że będzie odpowiadał z wolnej stopy. Na dokumencie widnieje jego adres. To Tyraspol, stolica Naddniestrza - nieuznawanego przez cywilizowany świat państwa wspieranego przez Rosję i słynącego z silnych nawiązań do czasów Związku Radzieckiego.

Krzysztof Paszyk: Romanowski staje się narzędziem w rękach Putina
Czas: 07:37

Paszyk: Romanowski zaprzedał się największemu złu

Przedstawiciel obozu patriotycznego, jeśli ma jakieś problemy z wymiarem sprawiedliwości, rozwiązuje je w Polsce, a nie ucieka do proputinowskich Węgier czy teraz Republiki Naddniestrza. Tego się nie da wytłumaczyć - tak ustalenia RMF FM ws. Marcina Romanowskiego komentował w Radiu RMF24 poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Paszyk. Dodał, że oczekuje od posłów PiS, że "sprowadzą Marcina Romanowskiego, wyrwą go z objęć reżimu i służb Putina". 

Marcin Romanowski staje się narzędziem w rękach Putina. Za chwilę do niego dotrze, że będzie elementem putinowskiej propagandy wymierzonej w Polskę - ocenił polityk PSL-u. W imię ochrony przed odpowiedzialnością zaprzedał się największemu złu, jakie dzisiaj można sobie wyobrazić - reżimowi Putina - dodał Paszyk w rozmowie z reporterem RMF FM Kacprem Wróblewskim. 

W przypadku pana Romanowskiego, który przez tyle lat mienił się jako obrońca polskości, okazuje się, że to jest polskość, ale pod rosyjskim butem. W połączeniu z wcześniejszą ucieczką sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś, który był dyrektorem departamentu prawnego „neo-KRS-u”, okazuje się, że środowiska, które tyle mówiły o obronie polskości - dawna Suwerenna i Solidarna Polska dzisiaj współtworząca PiS - działają pod politycznym protektoratem Rosji - stwierdził w rozmowie z PAP były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Krzysztof Kwiatkowski.

Jak dodał polityk KO, należy sobie teraz zadać pytanie, „co zrobił Romanowski, żeby zdobyć sobie przychylność władz Federacji Rosyjskiej, która umożliwia mu pobyt w Naddniestrzu”. 

Bochenek o Romanowskim: Organizuje się polowanie i nagonkę

O komentarz do informacji, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu, dziennikarze pytali w środę w Sejmie rzecznika PiS Rafała Bochenka.

Nie mam żadnej informacji na temat tego, gdzie przebywa (...) Marcin Romanowski, nie mam z nim żadnego kontaktu. Natomiast wiem jedno, że gdyby wrócił do Polski, nie ma co liczyć na uczciwy, bezstronny proces przed polskim sądem. Widzimy, jak w sprawach polityków postępuje obecna koalicja, jak wywiera presję na sędziów, na poszczególne orzeczenia - mówił Bochenek.

Zdaniem rzecznika PiS Romanowski „jest dzisiaj zaszczuwany i w sposób nieuzasadniony organizuje się różnego rodzaju polowanie i nagonkę na tego człowieka”.

Do dziś nie udowodniono żadnych nadużyć i żadnych przestępstw, choć mówi się o aferach, ale obecna władza nie potrafi tego udowodnić - ocenił Bochenek.

Giertych o „ekspozyturze rosyjskiego wywiadu”

„Okazuje się, że mamy nowy standard - ucieczki do Naddniestrza - które jest w pewnym stopniu kontrolowane przez Rosję. Wydaje mi się, że komentarz napisał się właśnie sam” - tak najnowsze ustalenia ws. Marcina Romanowskiego skomentował w rozmowie z reporterem RMF FM wiceszef resortu obrony, Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej.

„To potwierdza, że duża część PiS to po prostu ekspozytura rosyjskiego wywiadu. Wkrótce wyjdą w tej sprawie nowe okoliczności” - stwierdził na portalu X inny poseł KO - Roman Giertych

Zakładam, że są jakieś uwarunkowania dyplomatyczne między Polską a Mołdawią. Pani prezydent Sandu jest proeuropejską demokratką - stwierdził w rozmowie z reporterem RMF FM partyjny kolega Romanowskiego, Andrzej Śliwka z PiS. 

„Romanowski ukrył się u Putina. Braun pewnie bije Kaczyńskiemu brawo” - stwierdził ironicznie europoseł KO Dariusz Joński. 

W podobnym tonie wypowiedziała się inna europosłanka KO. „Chcieli nas wyprowadzić z UE, teraz ich aferzyści ukrywają się u putinowców. Ziobryści to piąta kolumna” -napisała Kamila Gasiuk-Pihowicz

"Jak nisko trzeba upaść, aby ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości wśród rosyjskich żołnierzy? Takich ludzi chroni PiS. Rosja już tu jest"  -tak ruch Marcina Romanowskiego skomentował na portalu X europoseł Lewicy Robert Biedroń. 

„Mieszkałem i pracowałem 8 lat w Mołdawii. Poznałem specyfikę jej zbuntowanego terytorium Naddniestrza. Mogę potwierdzić, że nie da się tam wjechać bez zgody tamtejszego KGB, które jest zarządzane bezpośrednio przez ruskie GRU i FSB. A co dopiero tam zamieszkać…” - zwrócił uwagę na portalu X były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego - Paweł Wojtunik. 

Do sprawy pobytu Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu odniósł się też na portalu X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Kolejny zbieg okoliczności. A tak się obruszają na 'kremloprawicę' ” - napisał.

Na razie Marcin Romanowski nie odniósł się do ujawnionych przez RMF FM informacji na swój temat. Na jego facebookowym koncie od pewnego czasu pojawiają się głównie memy uderzające w koalicję rządzącą. Z kolei jego ostatni wpis na portalu X opublikowany został w połowie maja. 

Marcin Romanowski i afera Funduszu Sprawiedliwości

Marcinowi Romanowskiemu, który w latach 2019-2023 był wiceszefem resortu sprawiedliwości nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 r., zarzuciła popełnienie 11 przestępstw. Chodzi m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.

Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. 

Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł. 


Źródło: RMF FM/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: