RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Mam wydany paszport na inną tożsamość”. Zagadkowe słowa we wniosku Romanowskiego

Opracowanie: , Publikacja: Środa, 12 sierpnia 2026 (15:53) Aktualizacja: Środa, 12 sierpnia 2026 (16:27)

"Informuję, iż zgodnie z prawem, w sposób legalny, mam wydany paszport na inną tożsamość, na podobnej zasadzie jak świadkowie koronni, aby swobodnie poruszać się poza Unią Europejską" - takie słowa z wniosku o list żelazny podpisanego przez posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego zacytował na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Reporter RMF FM Krzysztof Zasada ujawnił dziś, że były wiceminister sprawiedliwości wysłał do warszawskiego sądu wniosek nadany ze stolicy Naddniestrza - zbuntowanej mołdawskiej prowincji.

„Mam wydany paszport na inną tożsamość”. Zagadkowe słowa we wniosku Romanowskiego
Marcin Romanowski na zdj. z 2024 r. /RMF FM

Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak przyznał na konferencji prasowej, że nie ma pojęcia, na jakiej zasadzie poseł PiS miałby otrzymać dokument na inną tożsamość. 

Proszę mnie zwolnić od próby wyjaśnienia tego - mówił. Jak tłumaczył, zgodnie z polskim prawem wydanie takiego dokumentu jest możliwe w przypadku, gdy ktoś jest świadkiem koronnym albo np. agentem służb specjalnych działającym pod przykryciem za granicą. Jednak żadna z tych okoliczności nie zachodzi w przypadku Romanowskiego. 

Co to zdanie oznacza? Ciężko mi powiedzieć - przyznał Nowak. Nie umiał odpowiedzieć na pytanie, czy Romanowski mógł otrzymać paszport na inne dane w czasie swojego pobytu na Węgrzech. Zwrócił jednak uwagę, że poseł PiS miał tam status uchodźcy. 

W Polsce nie ma instytucji zmiany tożsamości uchodźcy - zauważył rzecznik Prokuratury Krajowej. 

Na konferencji Nowak był też pytany o to, czy śledczy mają pewność, że wniosek wysłał rzeczywiście Marcin Romanowski. Mówił, że prokuratura stosuje „ogólną zasadę domniemania wiarygodności dokumentów”. 

Pismo jest podpisane własnoręcznie - imieniem i nazwiskiem. Jest to podpis podobny, dane osobowe również się zgadzają - opisywał. Żeby procedować - to wystarczy - dodał rzecznik Prokuratury Krajowej. Zauważył, że sam fakt nadania listu z Tyraspolu w Naddniestrzu potwierdza koperta. 

Krzysztof Paszyk: Romanowski staje się narzędziem w rękach Putina
Czas: 07:37

Prokuratura nie zajęła jeszcze stanowiska

Prok. Nowak poinformował, że prowadzący postępowanie prokurator nie przedstawił dotąd oficjalnego stanowiska w sprawie wniosku o list żelazny, który wystosował Romanowski. Przypomniał, że prokurator może w takiej sytuacji zgłosić sprzeciw.

Rzecznik PK ocenił, że list żelazny „nie powinien być nagrodą za skuteczną ucieczkę”. Jego zdaniem, przy rozpatrywaniu takiego wniosku konieczne byłoby wyższe uprawdopodobnienie miejsca pobytu podejrzanego oraz przekonanie, że będzie on stawiał się przed sądem i nie będzie utrudniał postępowania.

Mam wrażenie, że tutaj prokurator w tym zakresie będzie miał stanowisko, że jednak nic nie wskazuje na to, aby Marcin Romanowski rzeczywiście zamierzał się do tych obowiązków podejrzanego stosować, bo przynajmniej dotychczasowa jego postawa na to nie wskazywała – powiedział Nowak. Zastrzegł jednocześnie, że nie jest to jeszcze oficjalne stanowisko śledczych.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: