Prokuratura Krajowa poinformowała o postawieniu zarzutów Michałowi Wosiowi (zgadza się na podawanie nazwiska), byłemu sekretarzowi stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dotyczą one przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
„Zarzut dotyczy przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego - sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, dokonanego w krótkich odstępach czasu i ze z góry powziętym zamiarem - ze szkodą dla interesu publicznego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej” - czytamy w komunikacie prokuratury.
Zarzuty Michałowi Wosiowi postawił prokurator z Zespołu prokuratorów do przeprowadzenia postępowań przygotowawczych związanych z niedopełnieniem obowiązków i przekroczeniem uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej. Postępowanie w tej sprawie początkowo prowadził Zespół Śledczy Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, jednak od 8 września 2026 roku sprawą zajmuje się Prokuratura Krajowa.
Zgromadzone dowody pozwoliły na sformułowanie zarzutów wobec Michała Wosia, który w latach 2021–2023 pełnił funkcję sekretarza stanu odpowiedzialnego m.in. za Służbę Więzienną i Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej. Według prokuratury Michał Woś w okresie od dnia 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny, w tym w zakresie podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych oraz wewnętrznych aktów normatywnych dotyczących Służby Więziennej.
Jako poseł na Sejm X kadencji, Michał Woś korzysta z immunitetu parlamentarnego. Przedstawienie zarzutów wymagało zgody Sejmu, jednak polityk sam złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Komisja Regulaminowa uznała to oświadczenie za formalnie prawidłowe.
Po ogłoszeniu zarzutów, Michał Woś został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Na tym etapie śledztwa status podejrzanego uzyskało już sześć osób.
„Takie sprawy muszą być wyjaśniane do spodu”
Do sprawy odniósł się szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Według niego za czasów byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry Służba Więzienna była traktowana instrumentalnie i dochodziło tam do nadużyć.
„Mówimy o byłym wiceministrze sprawiedliwości. Takie sprawy muszą być wyjaśniane do spodu, by nikomu więcej nie przyszło do głowy wykorzystywanie Służby Więziennej, czy jakiejkolwiek innej polskiej służby do prywatnych lub partyjnych celów. Dziękuję Prokuratorom za ich pracę” - napisał Żurek.
Michał Woś odpowiada
Jak napisał na platformie X Michał Woś, zarzut jest „wyssany z palca”, a obecne kierownictwo MS skorzystało z przepisu, na podstawie którego otrzymał zarzut, kilkaset razy.
„Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu na przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski. Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach »rozliczeń«: decyzję o awansowaniu podpułkownika na pułkownika w służbie więziennej, który zbudował komórkę ds. walki z narkotykami w więzieniach” - napisał polityk na X wieczorem.
„Zarzut jest wyssany z palca, bo ustawa przewiduje możliwość przyznania awansu w drodze nagrody (art. 169 ustawy o SW), a obecne kierownictwo MS i SW skorzystało z tego przepisu co najmniej 336 razy… Złożyłem w związku z tym zawiadomienie o przestępstwie. Prokurator prowadzący postępowanie awansował z prokuratury okręgowej najpierw na delegację do regionalnej, a 8 września do krajowej. Korzyść osobista i majątkowa jak nic” - dodał.
„Oczywiście wyrażałem zgodę na udostępnienie wizerunku i pełne nazwisko, ale Waldemar Ż. ma to w nosie. Jeszcze tylko rok tej bandy niszczącej Polskę. Zwyciężymy!” - czytamy we wpisie.
Sprawa Wosia
W lutym tego roku Żurek skierował do Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Wosia do odpowiedzialności karnej, a w maju poseł sam zrzekł się immunitetu formalnego w tej sprawie. Z kolei w lipcu do marszałka Sejmu trafił wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Wosia do prokuratury, ze względu na brak stawiennictwa posła na czterech wezwaniach Prokuratury Regionalnej w Poznaniu.
Jak informowała w lipcu rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak, sprawa dotyczy m.in. wydawania rozkazów personalnych nadających stopnie oficerskie Służby Więziennej wobec czterech osób, a także kierowania do polskiego prezydenta wniosków o nadanie dwóm z nich - Zbyszkowi N. i Maciejowi K. - stopnia generała SW, „mimo że osoby te nie spełniały ustawowych warunków do przedterminowego awansu”. Zaznaczyła, że co do dwóch osób Woś skierował do ówczesnego prezydenta wnioski o nadanie im stopnia generała SW; żaden z nich nie został jednak uwzględniony.
Sprawa dotyczy też bezpodstawnego, zdaniem prokuratury, wyrażenia zgody w grudniu 2022 r. na mianowanie Zbyszko N., niebędącego funkcjonariuszem SW, na stanowisko doradcy Dyrektora Generalnego SW oraz polecenie wydania aktu mianowania go na to stanowisko, w celu przyjęcia do służby w Centralnym Zarządzie SW na najwyższe stanowisko z mianowania, w sytuacji gdy nie spełniał warunków do przyjęcia do służby stałej, a jedynie do służby przygotowawczej”. Sprawę prowadził wcześniej zespół śledczy Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, a od września br. – na mocy zarządzenia prokuratora generalnego – kontynuuje ją zespół w Prokuraturze Krajowej.