Iran przeprowadził ataki rakietowe na bazy w Iraku, w których stacjonują żołnierze międzynarodowej koalicji, w tym Amerykanie i Polacy. Według oficjalnych informacji nikomu nic się nie stało. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że w odwecie nałoży na Teheran "potężne sankcje gospodarcze". W Iranie doszło dzisiaj także do tragedii lotniczej - Boeing 737 linii Ukrainian International Airlines ze 176 osobami na pokładzie rozbił się po starcie z lotniska obok Teheranu. Strona irańska twierdzi, że maszyna miała techniczne problemy, ale media podają, że samolot mógł zostać zestrzelony przez irańską obronę przeciwlotniczą. Środa to także dzień spotkania marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego z wiceszefową Komisji Europejskiej Verą Jourovą. Takie były najważniejsze informacje dnia - zebraliśmy je dla Was w naszym podsumowaniu.

REKLAMA

Atak rakietowy na bazy w Iraku, w których stacjonowali amerykańscy żołnierze

Irańska Gwardia Rewolucyjna w nocy zaatakowała rakietami dwie bazy w Iraku, w których stacjonowali m.in. żołnierze amerykańscy. Pociski trafiły w bazy w Irbilu i Al Asad.

Według oficjalnych informacji nikt nie zginął. Irańczycy z kolei twierdzą, że w ataku zginęło "80 amerykańskich terrorystów", jednak zdaniem ekspertów to element miejscowej propagandy.

W bazach stacjonowali także polscy żołnierze. MON i wojsko zapewniają jednak, że żaden z Polaków nie ucierpiał.

USA na razie nie odpowiedzą zbrojnie na irańskie ataki. Trump zapowiedział "potężne sankcje gospodarcze"

"Stany Zjednoczone nałożą na irański reżim druzgocące sankcje gospodarcze" - ogłosił prezydent USA Donald Trump w oficjalnym oświadczeniu wydanym kilkanaście godzin po irańskim ataku rakietowym na bazy USA w Iraku.

Jak stwierdził: "Narody zbyt długo tolerowały destrukcyjne działania Iranu. Te dni dobiegły końca".

Oświadczył, że "tak długo, jak długo jest prezydentem USA, Iran nie będzie miał pozwolenia na posiadanie broni nuklearnej", i zapowiedział, że "dzisiaj poprosi NATO o znacznie mocniejsze zaangażowanie na Bliskim Wschodzie".

Ukraiński Boeing 737 rozbił się w Teheranie. Na pokładzie było ponad 170 osób, nikt nie przeżył

Boeing 737 należący do ukraińskich linii lotniczych Ukrainian International Arlines ze 176 osobami na pokładzie rozbił się po starcie z międzynarodowego portu lotniczego Teheran-Imam Khomeini w Iranie. Maszyna tuż po starcie zamieniła się w kulę ognia. Nikt nie przeżył katastrofy.

Strona irańska podała, że samolot miał techniczne problemy, ale agencja informacyjna Al Hadath w Ammanie twierdzi, że maszynę przez pomyłkę zestrzeliła irańska obrona przeciwlotnicza. Podobnie twierdzi także niemiecki dziennik "Bild".

W Australii zginęło miliard zwierząt. Jedna trzecia Wyspy Kangura spalona

NASA opublikowała zdjęcia satelitarne pokazujące rozmiar zniszczeń związanych z pożarami na Wyspie Kangura, w jednym z najcenniejszych przyrodniczo miejsc Australii. Wywołane błyskawicami pożary strawiły już jedną trzecią wyspy i kosztowały życie tysięcy zwierząt. Wyspę, która jest popularnym celem wycieczek turystycznych, zamieszkują cenne gatunki fauny, od koali, przez pingwiny, po wiele zagrożonych gatunków ptaków, w tym odtworzoną w ostatnich dziesięcioleciach populację papugi z gatunku żałobnica brunatna. Najnowsze dane mówią, że szalejący od września 2019 roku żywioł zabił już miliard zwierząt.

Spotkanie Grodzkiego z Jourovą

Komisja Europejska nie otrzymała do tej pory odpowiedzi od polskich władz na listy, które przed świętami wysłała do najważniejszych osób w państwie komisarz do spraw praworządności - ustaliła korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Vera Jourova apelowała o wstrzymanie prac nad ustawą dyscyplinującą sędziów. Z Jourovą spotkał się dziś w Brukseli marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Glapiński: Zakładamy, że inflacja będzie wyższa

"Zakładamy, że inflacja będzie wyższa, w okolicach pułapu 3,8 proc., potem będzie spadać. Na styczeń przewidywaliśmy 3,6 proc., flash mówi o 3,4 proc. w grudniu" - powiedział w środę prezes NBP Adam Glapiński na konferencji po posiedzeniu RPP.

188 zarzutów dla Zbigniewa S.

Zarzuty popełnienia 188 przestępstw przedstawiła kielecka prokuratura Zbigniewowi S., podejrzanemu o kierowanie gróźb pod adresem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i jego żony Patrycji Koteckiej. Do sądu trafił wniosek o trzymiesięczny areszt dla Zbigniewa S.