"Przyznam, że takie sytuacje mają miejsce. To wywołuje zażenowanie" - mówi Tadeusz Zwiefka o opisanych przez Marka Migalskiego przypadkach wykorzystywania przez europosłów luk w regulaminie Parlamentu Europejskiego. Gość Kontrwywiadu RMF FM odpowiadał na pytania słuchaczy. "PE nie jest hojny, ale są osoby, które wykorzystują np. taką ewentualność, że lecą samolotem tanich linii lotniczych a rozpisują to, jako podróż samochodem" - tłumaczy. "Cwaniakowali parlamentarzyści z wielu krajów. Polacy też"- przyznaje. Czy posłowie PO też? "Musiałbym niestety powiedzieć o kolegach z innych ugrupowań"- odpowiada Tadeusz Zwiefka, europarlamentarzysta PO.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

DOGRYWKA

Kłamliwie podano, że nie udałem się na obrady

To była bardzo ciekawa historia. Kłamliwie poinformowano, że podpisałem listę i nie udałem się na obrady parlamentu. Nigdy nie zdarzyło mi się podpisać listy i nie uczestniczyć w odbywanym posiedzeniu plenarnym, czy komisji. W dniu wyjazdu również podpisujemy swoją obecność. Dieta przysługuje także za czas podróży - tłumaczy Tadeusz Zwiefka pytany o opisywany swego czasu w tabloidach incydent z własnym udziałem.

Obietnice PO? Punkty zamierzone natknęły się na silny cios

To trudne do wyliczenia ile obietnic zostało zrealizowanych - tłumaczy Tadeusz Zwiefka pytany o niezrealizowane obietnice PO. Problem polega na tym, że punkty zamierzone natknęły się na bardzo silny cios w postaci kryzysu gospodarczego a to spowalnia reformy - dodaje.

Bilionowe zadłużenie, błędy w sprawie powodzi i inne

Europoseł PO i szef sztabu wyborczego tej partii zapewnia też, że "zadłużenie Polski nie przekroczy biliona złotych". Zadłużenie będzie się obniżało, nie rosło"- przekonuje. Nie mam najmniejszej wiedzy na temat mojego administrowania w ministerstwie kultury- mówi pytany przez słuchacza: jakie będzie Ministerstwo Kultury z panem, jako ministrem?
Tadeusz Zwiefka przekonuje też, że "nie zauważył pomyłki po stronie PO" w sprawie powodzi. Raczej gdzie indziej widziałem oczekiwania, że będzie powódź i znowu coś się rządowi nie uda- tłumaczy. Nie było liczenia na powódź. My pokazywaliśmy tylko jak sprawnie działają służby- dodaje.

Gość RMF FM mówi także o Karcie Praw Podstawowych, której jest zwolennikiem, o trudnych warunkach dla przedsiębiorczości w Polsce i sceptycyzmie Niemiec wobec projektu unii energetycznej.