Z wraku rosyjskiego okrętu podwodnego "Kursk" wydobyto już ciała czterdziestu marynarzy. Eksperci napotykają jednak na liczne trudności. Jedną z nich są zniszczenia, jakie spowodowały eksplozje, do których doszło w części dziobowej okrętu i z powodu których okręt przed ponad rokiem zatonął.

REKLAMA

Poza tym w niektórych przedziałach stężenie dwutlenku węgla jest tak wysokie, że sporo czasu zajmuje oczyszczanie powietrza. Przeszkodą jest też pozostała w przedziałach woda przemieszana z olejem napędowym i morskim szlamem. Wydobywanie ciał marynarzy z "Kurska" rozpoczęło się pięć dni temu w doku w Rosłakowie pod Murmańskiem, dokąd wrak został doholowany z miejsca katastrofy na Morzu Barentsa.

Foto: Archiwum RMF

06:10