Już dwie osoby zginęły w tym roku podczas pożarów łąk i traw - alarmuje Komenda Główna Straży Pożarnej. Bardzo wzrosła także ilość interwencji strażaków do pożarów, które wzniecają rolnicy świadomie podpalając pola i pastwiska.

REKLAMA

Wypalanie traw na wiosnę i na jesieni to jedynie nasz rodzimy obyczaj. Podpalenia są obciążone sankcjami karnymi. W zależności od skutków można za to nawet trafić do więzienia. Podpalając bowiem, narażamy ludzkie życie – nie wspominając już o stratach materialnych. Strażacy wyliczyli, że gdyby nie było wezwań do podpalanych traw – dziennie mogliby sobie kupić dwa wozy strażackie. Sprawą tą zajmował się nasz reporter Roman Osica:

05:40