REKLAMA

Ciężki upadek podczas treningu na mamuciej skoczni w Planicy miał Tomasz Pochwała. Według pierwszej diagnozy lekarskiej Polak nie doznał żadnych złamań, ale jest ogólnie potłuczony. Po wypadku Pochwała był przytomny, ale miał zakrwawioną twarz. Lekarz w punkcie medycznym na skoczni nie stwierdził poważnych obrażeń, ale polski skoczek został odwieziony na szczegółowe badania do szpitala w Jasenicach. Ostatni indywidualny konkurs skoków w Pucharze Świata w tym sezonie odbędzie się w Planicy w niedzielę. W sobotę zawody drużynowe.

14:50