Słynny musical "Upiór w operze" od dziś w kinach. W całej historii kluczową rolę odgrywa wspaniały żyrandol. To właśnie on spadając na głowy widzów, wywołuje pożar opery.

REKLAMA

Na potrzeby filmu stworzono aż trzy wersje dekoracji, w tym jedną specjalnie do sceny rozbicia żyrandola oraz kolejną, dostosowaną do użycia elektryczności w partiach filmu rozgrywających się w 1919 roku.

W odróżnieniu od żyrandola wiszącego w Operze Garnier, przy ich budowie nie stosowano w ogóle metalu i ograniczono ilość ozdób. Podstawowa wersja żyrandola ma ponad 5 metrów długości, 4 szerokości, waży 2,2 tony, a jej wartość szacuje się na 1,3 miliona funtów. Całość zdobi 20 tys. kryształowych wisiorków, wykonanych według wzoru Svarowskiego.

Ze względu na precyzję kroju i niepowtarzalne efekty optyczne, ozdoby te rozświetlają od wielu lat wnętrza nowojorskiej Metropolitan Opera i paryskiego Wersalu.