Wójta gminy Dorohusk zatrzymali agenci ABW. Prokuratura zarzuca mu łapownictwo. Stanisław M. w wyborach samorządowych i parlamentarnych startował z list SLD. Ostatnio zmienił jednak poglądy i razem z grupą lokalnych działaczy wystąpił z klubu. Teraz wójtowi grozi do 8 lat więzienia.

REKLAMA

Z ustaleń prokuratury wynika, że w czerwcu ubiegłego roku wójt w zamian za pozytywne rozstrzygnięcie przetargu i umożliwienie kupna nieruchomości po byłej Spółdzielni Kółek Rolniczych zażądał od pewnego małżeństwa 50 tys. złotych. Ostatecznie przyjął 30 tys. w postaci równoważności okien i drzwi, które zostały zamontowane w jego nowo wznoszonym domu jednorodzinnym - wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

W związku w tym lubelska prokuratura postawiła Stanisławowi M. zarzuty.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że konto, na które podejrzany kazał wpłacić pieniądze, należało podobno do jednej z okolicznych parafii.

Byli partyjni koledzy nie kryją zdziwienia. Nie może tego zrozumieć np. pani poseł Sierakowska – to taki młody, zdolny człowiek – mówi. Doskonale przygotowany, człowiek z żyłką społecznika i z otwartą głową, ale jak się okazuje także z otwartą kieszenią.

18:15