Przez cały weekend, krakowska policja nie wystawia mandatów za niewielkie wykroczenia. Policjanci uznali, że w ten sposób "nagrodzą" kierowców. Jak wynika ze statystyk pierwszy raz od 10 lat, w Krakowie zmniejszyła się liczba wypadków.

REKLAMA

Policjanci przymykają oko na nie zapięte pasy, spalone żarówki, czy nieznaczne przekroczenie dozwolonej prędkości. Na brak mandatu nie mogą liczyć ci, którzy bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego – na przykład przejeżdżają na czerwonym świetle. Taka abolicja ma obowiązywać w Krakowie w każdy ostatni weekend miesiąca, ale tylko do marca.

Mimo, iż wypadków w Krakowie jest mniej, to i tak poważnych zdarzeń w ubiegłym roku było prawie 1500. Zginęło w nich 40 osób.

Foto: Archiwum RMF

23:30