W lasach w całym kraju obowiązuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Kompleksy leśne ściśle monitorowane są przez patrole piesze i powietrzne, wypatrujące najmniejszych skupisk ognia.

REKLAMA

Wczesne wykrycie pożaru ułatwia jego gaszenie. Zagrożenie pożarowe lasów ogłasza się na podstawie badań wilgotności ściółki. Im bardziej jest sucha, tym większe prawdopodobieństwo zaprószenia ognia. Reporterka RMF Beata Tonn wybrała się rano do Lasu Miejskiego w Olsztynie. Jak wygląda wilgotność ściółki na tamtym obszarze, o tym w jej relacji:

W Lubuskiem w okolicach miejscowości Nabłoto spłonęło 30 hektarów lasu i tyle samo nieużytków. Straty oszacowano na ponad 600 tys. zł. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie podpalenie. Relacja reportera RMF Michała Szpaka:

Pracowity weekend świąteczny mieli też zachodniopomorscy strażacy. Do palących się traw i lasów wyjeżdżali 300 razy. Posłuchaj relacji Piotra Lichoty:

Leśnicy apelują o zachowanie ostrożności. Tak złej sytuacji pożarowej nie było już od dawna. Od początku marca do pierwszego dnia świąt strażacy brali udział w 4300 akcjach gaśniczych w lasach. Najgroźniejsza sytuacja była w Chrzanowie, gdzie paliły się trawy w pobliżu stacji benzynowej.

Zakaz wstępu do lasu zarządzany jest przez nadleśnictwa dodatkowo. Trzeci stopień zagrożenia pożarowego w lasach nie oznacza automatycznego zakazu wstępu na tereny leśne - o wprowadzeniu zakazów informują specjalne tabliczki.

foto Archiwum RMF

12:30