Konfiskata samochodu za jazdę po pijanemu? Czemu nie, takie rozwiązanie obowiązuje już w niektórych stanach USA. Ale istnieją tam również inne sposoby, które uniemożliwiają wyjazd na drogę na "podwójnym gazie". We Francji z kolei można za jazdę pod wpływem alkoholu strać prawo jazdy.

REKLAMA

Prawo przepadku samochodu obowiązuje w połowie stanów w USA; zwykle można stracić samochód za 3 lub 4 przewinienie w ciągu 5 lat, podobnie za kolejny przypadek jazdy mimo cofnięcia prawa jazdy za pijaństwo. W Ohio np. osoba, której zabrano samochód, nie może zarejestrować nowego auta na swoje nazwisko przez 5 lat.

Sądy stosują także inną karę, polegającą na czasowym unieruchomieniu samochodu. Wprowadza się także urządzenia blokujące zapłon, pozwalające jeździć kierowcy pod warunkiem, że są trzeźwi. Przed uruchomieniem samochodu, a potem co jakiś czas musi dmuchać w połączony z blokadą alkomat. Jeśli aparatura wskaże poziom alkoholu powyżej dozwolonego, samochód się zatrzymuje, zaczyna trąbić i migać światłami. Komputer rejestruje wszystkie wskazania. Złożenie takiego urządzenia kosztuje 200 dolarów, zaś miesięczny abonament ponad 100.

Blady strach padł także na kierowców we Francji. Coraz więcej z nich przerzuca się z wina na... wodę mineralna. A wszystko z powodu zaostrzonych kontroli na drogach i kar za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu - z natychmiastowym odebraniem prawa jazdy włącznie.

Wg rządowych ekspertów, żeby siąść za kierownicą nie można wypić więcej niż dwa kieliszki wina. Przedstawiciele branży winiarskiej twierdzą jednak, że można i trzy. A aby to udowodnić, zamierzają instalować w barach i restauracjach alkomaty.

07:00