W Katedrze Narodowej odbywają się uroczystości żałobne poświęcone ofiarom zamachów. Uczestniczą w nich politycy, kongresmeni, prezydent George W.Bush, byli prezydenci Gerald Ford, Jimmie Carter, George Bush Senior i Bill Clinton. Jest też Al Gore i inni przedstawiciele poprzedniej administracji co jeszcze bardziej podkreśla, że to zgromadzenie prawdziwej jedności narodu w obliczu tej tragedii.

REKLAMA

W nabożeństwie uczestniczą też przedstawiciele rodzin osób, które zginęły w wyniku ataku na Pentagon. Modlitwom przewodniczą dostojnicy religijni różnych wyznań. Spodziewane jest krótkie wystąpienie prezydenta Busha. To ma być wyraz żałoby i jedności z bliskimi tych, którzy zginęli. Chwila modlitwy w Katedrze Narodowej to tylko jedna z bardzo wielu nabożeństw, w których na terenie całych Stanów Zjednoczonych na apel prezydenta uczestniczą miliony Amerykanów.

Tymczasem amerykański Kongres w rekordowo szybkim tempie zaaprobował przyznanie dodatkowych 40 miliardów dolarów na wydatki kryzysowe państwa. Chodzi o pomoc dla rodzin ofiar zamachów, usuwanie zniszczeń oraz na ściganie osób odpowiedzialnych za ten straszliwy akt terroru. Obie ustawy zostały przyjęte jednogłośnie 96:0 i 98:0. To kolejne potwierdzenie nadzwyczajnej jedności sił politycznych wokół instytucji prezydenta. To nie znaczy oczywiście, że nie było wokół tych spraw różnic zdań. Kongresmeni nie chcieli złamać konstytucji, nie chcieli też dać prezydentowi zbyt wiele. Chcieli zachować prawo Kongresu do kontroli, ale jednocześnie umożliwić prezydentowi efektywne działanie w obliczu sytuacji nadzwyczajnej i pokazali tu narodowi całkowitą jedność. Prezydent Bush zatwierdził plan częściowej mobilizacji rezerwistów. Podjął decyzję, którą sugerował mu sekretarz obrony Donald Rumsfeld. Ma ona pomóc w utrzymaniu podwyższonego bezpieczeństwa ruchu lotniczego. To nie ma nic wspólnego z planowaniem akcji odwetowej wobec terrorystów, którzy zorganizowali zamachy. Chodzi o działania wewnętrzne, choćby m.in. dla patrolowania korytarza powietrznego Waszyngton-Nowy Jork, czy dla obecności i podwyższonej gotowości sił w 26 bazach na terenie całego kraju.

foto Archiwum RMF

18:30