Obce nazwisko to poważny problem dla polskich urzędów. MSWiA przyznaje, że system komputerowy, w którym zapisywane są dowody osobiste nie obejmuje znaków nie występujących w języku polskim. Są to tak zwane znaki diakrytyczne – np. niemiecki umlaut w nazwisku Krüger czy czeski "ptaszek" nad literką "c" , który występuje w nazwisku Patočka.

REKLAMA

Obcokrajowcy z polskim obywatelstwem, ale nazwiskami, w których pełno przecinków, ogonków czy kropek, muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na znak resortu spraw wewnętrznych. Już wkrótce zostanie zmieniony system odpowiedzialny za produkcję dowodów osobistych i innych dokumentów. Nowe znaki mają być uwzględniane przez komputery już nawet w przeciągu miesiąca. Powstanie nawet specjalne stanowisko pracy, po to, aby ewentualne nowe znaki szybko wprowadzić do systemu.

Foto: Archiwum RMF

02:05