Szwedzi biorą urlopy, zostawiają żony w domach i ruszają na poszukiwanie "króla lasu". To już nie hobby, to jesienny rytuał, który jest częścią tożsamości Szwedów. W polowaniach na łosie bierze udział 300 tys. Szwedów.

REKLAMA

Łosie przyciągają do tego stopnia, że władze w północnej Szwecji zauważyły pewną prawidłowość - coraz więcej mężczyzn bierze przysługujący im "urlop macierzyński" właśnie w okresie sezonu polowań, który potrwa jeszcze ponad cztery miesiące.

Łosie we wszystkich rozmiarach i kształtach pojawiają się w Szwecji niemal wszędzie - jako maskotki, przy breloczkach do kluczy, na T-shirtach, naklejkach i znakach drogowych.

W niektórych szkołach jest nawet osobny przedmiot wprowadzający w tajniki polowań na łosie.

13:30