Miejska Izba Wytrzeźwień w Szczecinie już od kilkunastu dni nie przyjmuje pacjentów, u których alkomat wykaże powyżej trzech promili w wydychanym powietrzu. Tak zdecydował dyrektor, gdy w izbie wytrzeźwień zmarł pijany mężczyzna. Gdzie trafiają więc nietrzeźwi?

REKLAMA

Wszyscy, którzy przekroczyli 3 promile alkoholu, są odwożeni do szpitala. Zdaniem lekarzy pomysł jest chybiony. Szpitale codziennie przyjmują kilku pseudopacjentów – osób, które tak naprawdę nie potrzebują opieki lekarskiej, a jedynie łóżka, żeby się dobrze wyspać.

Taka sytuacja zupełnie dezorganizuje pracę szpitala. Miejscem pijanych jest izba wytrzeżwień, a nie szpital - mówią zgodnie lekarze.

Dyrektor wydziału spraw społecznych szczecińskiego urzędu miast podziela jednak zdanie dyrektora izby, że pijani z 3 promilami alkoholu w wydychanym powietrzu powinni być w szpitalu – to jest taki poziom alkoholu, który może zagrażać życiu, uważamy, że jest to człowiek chory.

Władze miasta obiecują, że problem zostanie rozwiązany, jak – jeszcze nie wiadomo.

foto: Piotr Lichota, RMF SZczecin

14:45