Kazimierz Świtoń - samozwańczy obrońca krzyży - domaga się odszkodowania od państwa za bezpodstawne aresztowanie i miesiąc spędzony za kratkami. W ciągu najbliższego tygodnia złoży do sądu wniosek w tej sprawie.

REKLAMA

Świtoń nie chce na razie powiedzieć jakiej kwoty zażąda. Ale nie kryje, że chce dostać jak najwięcej. Walczyć o odszkodowanie Świtoń może po decyzji oświęcimskiej prokuratury, która umorzyła śledztwo w jego sprawie. Prokuratura uznała, że podłożony przez niego ładunek wybuchowy na Żwirowisku nikomu nie zagrażał. Sam Świtoń utrzymuje, że podejrzana reklamówka z wiązką petard została mu podrzucona.

Wiadomości RMF FM 13:45